Premier Czech uderza w Orlen. "Mam nadzieję, że to pomyłka"
Premier Czech ponownie uderzył w największe koncerny paliwowe. Zarzucił polskiemu Orlenowi i węgierskiej spółce MOL podniesienie hurtowych cen paliw, mimo spadku notowań ropy na rynkach. Andrej Babiš wezwał dystrybutorów do natychmiastowego obniżenia cen na stacjach.
2026-04-09, 16:43
Premier Czech krytykuje Orlen i MOL
Andrej Babiš chce, by jeszcze dziś dwie największe sieci paliwowe w Czechach obniżyły swoje ceny. - Gdy cena ropy na giełdach spadła o piętnaście procent, najwięksi gracze - Orlen i MOL - w niezrozumiały sposób podnieśli ceny hurtowe. Nie podoba mi się to. Mam nadzieję, że to pomyłka i oczekuję znacznego spadku cen - powiedział Babiš, przypominając, że w ubiegłym tygodniu jego rząd pożyczył Orlenowi sto tysięcy ton ropy ze strategicznych rezerw. - Pożyczyliśmy wam ropę, więc bądźcie fair - dodał.
Spółki Orlen i MOL odrzuciły krytykę premiera i zapewniły, że ich ceny hurtowe wynikają z sytuacji na rynku. Premier Czech już wcześniej zarzucił im zawyżanie marż i wykorzystywanie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Ceny paliw w Czechach są od środy regulowane. W Pradze część stacji musiała obniżyć ceny oleju napędowego, często rekompensując to podwyżkami cen benzyny. W wielu regionach zmiany były jednak nieodczuwalne, ponieważ stacje już wcześniej sprzedawały paliwa w cenach poniżej maksymalnego poziomu ustalonego przez rząd.
Ceny paliw w Polsce
W Polsce też działa mechanizm maksymalnych cen paliw. Z opublikowanego w czwartek obwieszczenia wynika, że w piątek cena maksymalna litra benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wyniesie 6,17 zł. Cena benzyny bezołowiowej 98 z VAT będzie nie większa niż 6,77 zł za litr, a cena maksymalna oleju napędowego wyniesie 7,66 zł za litr, z uwzględnieniem VAT. Oznacza to, że w piątek spadną ceny maksymalne wszystkich paliw.
- Orlen obniżył ceny paliw. Kiedy zniżka wjedzie na stacje?
- Ropa staniała tylko na chwilę. Obniżek na stacjach nie będzie?
Źródło: Polskie Radio/jp