Magda Linette zaciekle walczyła z Kostjuk. Później nadszedł drugi set
Magda Linette nie zdołała pokonać Marty Kostjuk w pierwszym pojedynku spotkania polskich tenisistek z Ukrainkami o awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup. W pierwszym secie nasza zawodniczka przegrała nieznacznie 4:6. W drugim rywalka wrzuciła wyższy bieg.
2026-04-10, 19:08
- Ekstraklasa uczci pamięć Jacka Magiery. Jest komunikat
- Planica już nie będzie taka sama. Tak zmienią najsłynniejszą skocznię świata
- Ciemna strona nowego trenera Świątek. "Okropne i absurdalne"
Kostjuk zagrała jak na faworytkę przystało
Polka zajmuje obecnie 55. miejsce w światowym rankingu, jej rywalka – 27. Przed rozpoczęciem meczu spiker poprosił kibiców - w hali pojawili się liczni sympatycy ekipy gości - o zachowanie zasad obowiązujących podczas zawodów tenisowych, czyli nieprzeszkadzanie zawodniczkom w trakcie gry. Widzowie starali się dostosować do tych zaleceń, choć w przerwach trybuny "żyły”, doping był wsparty również użyciem bębna, a kilka razy sędzia musiał to wsparcie ostudzić.
Pierwszy set był wyrównany przez osiem gemów, a Kostjuk zdołała wyszarpać wygraną dopiero w końcówce. Przy swoim podaniu Ukrainka wygrała już do zera, w następnym przełamała Polkę i mogła cieszyć się z wygranej. Druga odsłona tego pojedynku stała już pod znakiem dominacji faworytki.
Polki marzą o awansie
W drugim piątkowym singlu Katarzyna Kawa przegrała w dwóch setach z Eliną Switoliną. Stawia to Polskę w bardzo trudnej sytuacji. Pozostałe spotkania zaplanowano na sobotę.
Stawką spotkania w gliwickiej PreZero Arenie jest awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, który obędzie się w dniach 21-27 września w chińskim Shenzhen. Mecz odbywa się Polsce w efekcie porozumienia z Ukraińcami, którzy pierwotnie mieli być gospodarzami.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps