Potężna burza i wielodniowa ulewa nad Polską. Meteorolodzy wskazali datę

Prognozy pogody na drugą połowę kwietnia zaczynają rysować coraz bardziej dynamiczny i niepokojący obraz. Europejski model średnioterminowy ECMWF wskazuje, że nad Polskę może wkroczyć rozległy front atmosferyczny, który przyniesie intensywne opady, burze i silny wiatr. Nawałnice mogą objąć znaczną część kraju, a lokalnie sytuacja może być bardzo groźna.

2026-04-12, 07:53

Potężna burza i wielodniowa ulewa nad Polską. Meteorolodzy wskazali datę
Silne opady deszczu. Foto: PAP/Wojciech Kamiński

Pogoda. Pierwsze uderzenie nawałnic już 21 kwietnia 

Z wyliczeń modelu wynika, że pierwsze opady pojawią się już 21 kwietnia rano na zachodzie Polski. Wąski, ale intensywny pas deszczu rozciągnie się od okolic Koszalina, przez zachodnią Wielkopolskę, aż po Dolny Śląsk. 

Prognoza opadów 21 kwietnia o poranku (Źródło: ECMWF) Prognoza opadów 21 kwietnia o poranku (Źródło: ECMWF)

Po południu strefa opadów zacznie się rozpadać, jednak lokalnie - zwłaszcza na północnym wschodzie i Lubelszczyźnie - mogą wystąpić intensywne ulewy. Prognozy wskazują, że w ciągu godziny może spaść nawet około 7,5 mm deszczu. To jednak dopiero wstęp do znacznie poważniejszych zjawisk w kolejnych dniach. 

Kulminacja nawałnic. Niż obejmie dużą część kraju 

Najgroźniejsza sytuacja prognozowana jest w okresie od 23 do 25 kwietnia. Początkowo układ niżowy obejmujący północne Niemcy i zachodnią Polskę przyniesie rozległe i intensywne opady od Pomorza Zachodniego, przez Ziemię Lubuską, po Wielkopolskę i Dolny Śląsk. 

23 kwietnia po południu ulewy zaczną przesuwać się w głąb kraju. Najintensywniejsze opady przewidywane są w centrum oraz na południu, szczególnie w województwach łódzkim, kujawsko-pomorskim i małopolskim. Silne burze mogą wystąpić także na Lubelszczyźnie, a wieczorem strefa nawałnic dotrze na Mazowsze i północny wschód. 

Nawet 7 mm deszczu na godzinę. Możliwe burze i silny wiatr

Poranek 24 kwietnia może przynieść najbardziej rozległe opady - obejmujące niemal połowę kraju. Intensywne deszcze prognozowane są na Pomorzu, Kujawach, Dolnym Śląsku i Śląsku. 

Rozległa strefa opadów o poranku 24 kwietnia (Źródło: ECMWF) Rozległa strefa opadów o poranku 24 kwietnia (Źródło: ECMWF)

Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja na północnym wschodzie i Mazowszu. Tam możliwe są punktowe, bardzo silne ulewy, z sumą opadów sięgającą ponad 7 mm w ciągu godziny. Wieczorem nawałnice przesuną się nad wschodnią Polskę, gdzie mogą towarzyszyć im burze oraz silne porywy wiatru - wynika z aktualnych wyliczeń modelu ECMWF. Warto zauważyć, że załamanie pogody 24 kwietnia przewiduje też amerykański model GFS, który prognozuje, że nasz kraj znajdzie się wówczas w kleszczach ulew

Prognoza opadów 24 kwietnia wieczorem (Źródło: ECMWF) Prognoza opadów 24 kwietnia wieczorem (Źródło: ECMWF)

Synoptycy zwracają uwagę na układ baryczny - niż znad zachodu zderzy się z wyżem ze wschodu. Taki układ sprzyja powstawaniu gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Im większa różnica ciśnień, tym silniejszy może być wiatr i bardziej dynamiczny przebieg burz.

Fala deszczu prognozowana 25 kwietnia (Źródło: ECMWF) Fala deszczu prognozowana 25 kwietnia (Źródło: ECMWF)

Według obecnych prognoz kolejny dzień przyniesie następną falę opadów - tym razem przemieszczającą się od południa przez centrum aż po północ i północny wschód kraju. Jeśli scenariusz się potwierdzi, Polskę czeka kilka dni z rzędu pod znakiem bardzo dynamicznej i miejscami niebezpiecznej pogody.

Prognoza długoterminowa - co to oznacza?

Warto podkreślić, że przedstawione prognozy mają charakter długoterminowy (tzw. FUS - Far Ultra-long Scenario, czyli prognoza w wydłużonym horyzoncie czasowym). Oznacza to, że opierają się na aktualnych wyliczeniach modeli numerycznych, które wraz ze zbliżaniem się terminu mogą ulegać zmianom. Dlatego scenariusz należy traktować jako wstępny sygnał potencjalnie groźnej sytuacji pogodowej, wymagający dalszej aktualizacji w kolejnych dniach.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej