Ratowali ofiary karambolu w Łomiankach. Poruszający wpis strażaków
Strażacy, którzy brali udział w akcji ratunkowej po tragicznym karambolu w Łomiankach pod Warszawą, opublikowali poruszający wpis. Przyznali, że było to jedno z najtrudniejszych zdarzeń, z jakimi przyszło im się mierzyć.
2026-04-14, 09:00
- Przez tygodnie działali w ukryciu. NATO ujawnia, co robiły rosyjskie okręty
- Drony uderzyły w rosyjski kosmodrom. Atak tuż przed startem satelitów
- Doszło do nadużycia władzy? Śledztwo ws. doradców prezydenta
- Polacy nie zagrają o mundial. Oni zajmą miejsce Iranu
Strażacy po wypadku w Łomiankach. "Jedno z najtragiczniejszych zdarzeń"
Ratownicy podkreślili, że nie chcą szczegółowo opisywać przebiegu akcji, ze względu na jej dramatyczny charakter. "Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy" - napisali, zaznaczając jednocześnie, że chcą zachować szacunek i jak największą wrażliwość wobec ofiar i ich bliskich.
W swoim wpisie zwrócili uwagę na ogrom emocji, jakie towarzyszyły im podczas i po zakończeniu działań. Po powrocie z akcji długo rozmawiali, dzieląc się doświadczeniami i próbując poradzić sobie z tym, co zobaczyli. Jak przyznali, nawet dla doświadczonych ratowników była to wyjątkowo trudna sytuacja.
Dramat na S7. Nie żyją dwie osoby
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę wieczorem na trasie S7. Na wiadukcie zderzyło się kilka samochodów osobowych - według służb cztery, choć początkowo pojawiały się informacje o pięciu pojazdach. W zdarzeniu uczestniczyło 11 osób, a jeden z samochodów dachował.
W wyniku wypadku zginęły dwie osoby - kobieta i nastoletni chłopiec. Jedna osoba w stanie ciężkim została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Droga w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana przez kilka godzin, a dokładne okoliczności tragedii są nadal wyjaśniane pod nadzorem prokuratury.
Policja apeluje o pomoc świadków wypadku
Strażacy apelują także o pomoc w ustaleniu przebiegu zdarzeń - policja poszukuje świadków, którzy mogą mieć istotne informacje na temat tego tragicznego wypadku. Wszystkie osoby, które widziały moment wypadku lub posiadają nagrania z wideorejestratorów - są proszone o kontakt.
Szczególnie poszukiwani są świadkowie podróżujący czerwonym samochodem marki Renault, który znajdował się w pobliżu miejsca zdarzenia.
- Wypadek na S7 w Łomiankach pod Warszawą. Nie żyją dwie osoby
- Pożar przy placu budowy elektrowni jądrowej. Co się stało?
- Katowane niemowlę zmarło w szpitalu. Policja ściga ojca chłopca
Źródła: PolskieRadio24.pl/OSP Łomianki/KSP/KZ