Rosja zwiększa presję na Ukrainę. Walki na całej linii frontu

Rośnie rosyjska aktywność na froncie. Kreml intensyfikuje szturmy, próbuje przełamać ukraińską linię obrony. Ukraiński wywiad wojskowy przekazał, że obecnie siły Rosjan na Ukrainie wynoszą około 680 tysięcy żołnierzy. Kreml planuje wysłać na front kolejne kilkadziesiąt tysięcy.

Paweł  Buszko

Paweł Buszko

2026-04-17, 08:20

Rosja zwiększa presję na Ukrainę. Walki na całej linii frontu
Żołnierze (zdj. ilustracyjne). Foto: Reuters

Rośnie rosyjska aktywność na froncie. Kreml intensyfikuje szturmy

Zdaniem ekspertów rosyjskie szanse na szybkie i spektakularne sukcesy są raczej niewielkie. Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski poinformował, że wiosną, po zmianie warunków pogodowych, Rosjanie zintensyfikowali ofensywę i prowadzą ją praktycznie na całej długości linii frontu, wynoszącej 1200 km.

Tradycyjnie najwięcej atakują w Donbasie, w części obwodu charkowskiego, jak i na południu - w rejonie Hulajpola. Próbują przesuwać się też na najnowszym odcinku frontu - przy granicy w obwodzie sumskim.

Najbardziej pożądany cel Rosji

Wojsko rosyjskie chce zdobyć część obwodu donieckiego (20 proc. terytorium), która wciąż jest w rękach Ukrainy. Jak czytamy w raporcie amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną - pas miast-twierdz Donbasu, obejmujący Kostiantyniwkę, Drużkiwkę, Słowiańsk i Kramatorsk, jest najbardziej pożądanym celem Rosji. Jednak, jak zaznaczają analitycy, to właśnie ta linia stanowi podstawę obrony Ukrainy na wschodzie i w 2026 roku Rosja nie będzie w stanie zdobyć całego obwodu donieckiego drogą militarną.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Paweł Buszko/łl


Polecane

Wróć do strony głównej