Autobus bez kierowcy rusza na ulice. Pierwszy taki przypadek
O historycznym wydarzeniu piszą media w Norwegii. W mieście Stavanger pierwszy raz w historii pasażerowie będą wożeni autobusem bez człowieka za kierownicą. Maszyna pomyślnie przeszła testy i zachowuje się na drodze nie gorzej od kierowców - zapewniono.
2026-04-17, 12:15
Autonomiczny autobus na drogach Stavanger. "Kamień milowy"
Autobusy autonomiczne jeżdżą po Stavanger od 2022 r., zawsze jednak odbywało się to pod nadzorem kierowcy, gotowego, by interweniować w razie awarii. Norweski Zarząd Dróg zezwolił firmom Vy i Kolumbus na usunięcie tego zabezpieczenia. Pierwszy raz w Norwegii autonomiczny autobus włączy się do normalnego ruchu drogowego bez "opiekuna" za kierownicą.
Zgoda urzędników umożliwiła uruchomienie pilotażowego programu kursów takich pojazdów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, od maja każdy będzie mógł odbyć przejażdżkę tą innowacyjną formą transportu.
Norweski minister transportu Jon Ivar Nygard nie kryje emocji mówiąc, że w Stavanger poczyniony został "kolejny krok naprzód w technologii pojazdów autonomicznych". - Byłem obecny przy inauguracji tego projektu w 2022 roku. Teraz idziemy o krok dalej i usuwamy kierowcę zza kierownicy - powiedział, cytowany przez publicznego nadawcę NRK. Na wagę projektu wskazywał Gry Johansen, dyrektor departamentu w Norweskim Zarządzie Dróg. - To kamień milowy - podkreślał.
Trasa samodzielnych autobusów łączyć będzie Szpital Uniwersytecki z lokalnym uniwersytetem. Rozkład jazdy dostosowany zostanie do zmian w placówce medycznej. Dzięki temu testować maszynę będą mogli jej pracownicy jadąc z lub do pracy.
Maszyna równa kierowcom
Pojawia się pytanie o to, jak te pojazdy poradzą sobie w realiach ruchu drogowego, gdy wokół jeżdżą inne samochody, krążą rowerzyści, a na jezdnię w każdej chwili może ktoś wtargnąć. - Przetestowano, jak autobus reaguje na pieszych na przejściach, i zachowuje się on co najmniej tak samo dobrze, jak każdy sprawny kierowca - zapewnił Gry Johansen. Ekspert zapewnił także, że udały się testy związane z dostosowaniem prędkości maszyny. - Nie mamy więc żadnych obaw przed pozwoleniem kierowcy na opuszczenie fotela - zapewnił.
Według ministra Nygarda taki rodzaj transportu daje perspektywy na przyszłość komunikacji zbiorowej nordyckiego kraju. Polityk przyznał, że w przyszłości Norwegia będzie się zmagać z niedoborem kierowców. Nie brak też miejsc, gdzie trudno jest zbudować system transportu publicznego. - Być może to właśnie tu kryje się potencjał na rozwój komunikacji miejskiej, stanowiący dodatek do tego, czym dysponujemy obecnie - ocenił szef resortu transportu, cytowany w artykule NRK.
- Te czarne kropki na szybie samochodu nie są przypadkowe. Oto do czego służą
- Wciśnij mocniej hamulec albo naciśnij przycisk. Uruchomisz ukrytą funkcję w samochodzie
- Elektryczne samochody dostawcze coraz popularniejsze w Polsce. Są dane za I kwartał 2026
Źródło: nrk.no/ms