Ten kierunek Lewandowski odrzuci mimo ogromnych pieniędzy. Oto, co go "paraliżuje"
Nie ustają spekulacje na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Tym razem jednak hiszpańscy dziennikarze nie wskazali nowego transferowego kierunku, lecz wykreślili jeden, o którym było głośno od dawna. "AS" informuje, że napastnik nie bierze już pod uwagę przenosin na Bliski Wschód.
2026-04-18, 16:11
- To dlatego Iga Świątek przegrała z Andriejewą. Trener mówi jasno: małe błędy
- Piotr Zieliński uderzył jak z armaty. To był cudowny gol Polaka [WIDEO]
- Apoloniusz Tajner zapowiada wielki powrót. Cel: opanować chaos w PZN
Lewandowski zdecydował. Arabia Saudyjska odpada
Według najnowszych doniesień medialnych, mimo pojawiających się informacji o bardzo wysokich ofertach z Arabii Saudyjskiej dla Roberta Lewandowskiego, jego przenosiny w tym kierunku są obecnie mało prawdopodobne. Choć propozycje finansowe są wyjątkowo atrakcyjne i mowa o rekordowych pieniądzach, nieporównywalnych z poprzednimi kontraktami, na decyzję piłkarza wpływają inne czynniki. Chodzi o sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, która ma "paraliżować" piłkarza.
Napastnik FC Barcelony cały czas analizuje różne scenariusze dotyczące swojej przyszłości, ale wiele wskazuje na to, że poważnie rozważany kierunek właśnie przestał być realną opcją.
Dwie opcje Lewandowskiego?
Zawodnik oraz jego otoczenie rozważają pozostałe kierunki. W tym momencie najbardziej prawdopodobne są dwa scenariusze. Jednym z nich jest pozostanie w Barcelonie, o ile uda się znaleźć porozumienie między stronami. Sam zawodnik powiedział głośno, jak wygląda sytuacja pomiędzy nim a klubem.
W ostatnim czasie mniej mówi się o przeprowadzce do MLS, a coraz głośniej jest tym, że kolejnym przystankiem w karierze Polaka będzie Serie A, gdzie o podpis snajpera powalczą AC Milan i Juventus. Na razie "Duma Katalonii" skupia się na końcówce sezonu w La Liga. Barcelona kolejny mecz zagra z Celtą w środę 22 kwietnia o godz. 21.30. Na 7 kolejek przed końcem ma aż 9 pkt przewagi nad drugim Realem Madryt.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps