Afera Zondacrypto. Dobrzyński: Piesiewicz kłamie i manipuluje

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zarzucił kłamstwo prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi. Spór dotyczy roli Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i okoliczności zawarcia umowy sponsorskiej PKOl z firmą Zondacrypto.

2026-04-20, 21:52

Afera Zondacrypto. Dobrzyński: Piesiewicz kłamie i manipuluje
Jacek Dobrzyński. Foto: Anita Walczewska/East News

Jacek Dobrzyński zarzuca kłamstwo Radosławowi Piesiewiczowi

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zarzucił kłamstwo prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosławowi Piesiewiczowi. "Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz kłamie i manipuluje" - rozpoczął swój wpis na platformie X Dobrzyński, w odpowiedzi na deklaracje szefa PKOl z poniedziałkowego popołudnia.

Podczas briefingu prasowego w Centrum Olimpijskim w Warszawie Piesiewicz przekonywał, że gdy podpisywana była umowa z Zondacrypto, PKOl nie wiedział nic o potencjalnych powiązaniach przestępczych tej firmy. Tłumaczył, że przed zawarciem kontraktu wysłane zostało pismo do ABW, w którym PKOl poinformował, iż zamierza "rozszerzyć portfolio sponsorskie, również z podmiotami zagranicznymi, (...) także oferującymi produkty i usługi niestandardowe".

- Poprosiliśmy o udzielenie informacji lub przeprowadzenie szkolenia z zakresu ewentualnych ryzyk związanych ze współpracą z tego typu podmiotami. Pismo było dostarczone 17 października, do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi - twierdził Piesiewicz.

Dobrzyński zaznaczył z kolei, że w piśmie nie było zapytania konkretnie o firmę Zondacrypto ani o żadną inną związaną z kryptowalutą. Potwierdził to też sam minister Tomasz Siemoniak, który stwierdził również na platformie X: "Manipulacje prezesa PKOl. Nigdy nie zapytał ABW o firmę Zondacrypto". "Co ciekawe Piesiewicz na konferencji prasowej sam stwierdził, że już 5 dni później (najwyraźniej nie czekając na odpowiedź ABW) - 22 października 2025 roku - ogłoszono współpracę z firmą Zondacrypto" - zauważył Dobrzyński.

Jak wyjaśnił, w piśmie znalazł się kontakt do sekretarza generalnego PKOl w celu dalszego kontaktu z ABW, a funkcjonariusze tej służby przedstawili ofertę szkoleń z zakresu profilaktyki kontrwywiadowczej i antyterrorystycznej. "Po przedstawieniu oferty sekretarz generalny zobowiązał się do wskazania dogodnego dla PKOl terminu, a następnie nie reagował na kolejne próby kontaktu ze strony funkcjonariuszy ABW. Panie Piesiewicz, kłamstwo ma krótkie nóżki" - zakończył Dobrzyński.

Sportowcy bez pieniędzy, kluby zrywają umowy

Giełda kryptowalut jest od października sponsorem generalnym PKOl. Z tego tytułu ufundowała m.in. nagrody w tokenach dla polskich sportowców za wyniki osiągnięte w tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Ogółem sponsor ma do wypłaty 1,38 mln złotych zarówno medalistom, jak i zawodnikom, którzy uplasowali się na pozycjach 4-8.

Niektórzy sportowcy przekazali jednak, że choć tokeny są na ich kontach, to próby wymiany ich na złotówki kończą się niepowodzeniem. Głos w tej sprawie zabrali m.in. panczenista Damian Żurek i skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista igrzysk.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz mówił w poniedziałek o kilkuset poszkodowanych osobach, które nie mogą otrzymać swoich środków z Zondacrypto. Liczba ta stale rośnie, podobnie kwota szkody. W piątek szacowano ją na 350 mln zł.

W ostatnich dniach kontrakty sponsorskie z Zondacrypto rozwiązały: klub piłkarski Raków Częstochowa i koszykarskie Dziki Warszawa, a taki krok zapowiedział GKS Katowice.

Firma jest też sponsorem także innych zespołów piłkarskiej ekstraklasy: Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Giełda jest zaangażowana również w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje polską reprezentację w kolarstwie, zespół zawodowy, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma oraz konkretne wyścigi.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej