Orlen Paczka testuje "perpetuum mobile". Działa bez podłączania do prądu
Automaty paczkowe to jeden z najgenialniejszych wynalazków. Mają jednak jedną wadę - ich zasięg działania ograniczony jest długością kabla zasilającego. Orlen Paczka testuje właśnie urządzenia, które omijają ten problem. Sięgają tam, gdzie prąd nie sięga.
2026-04-27, 12:34
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Niezależność od kabla: Nowe automaty Orlen Paczki czerpią energię z paneli fotowoltaicznych oraz akumulatorów, co pozwala na ich błyskawiczną instalację w miejscach bez dostępu do prądu.
- Nawet 7 miesięcy bez słońca: Dzięki inteligentnemu trybowi uśpienia i pojemnej baterii maszyny mogą funkcjonować w całkowitej ciemności przez ponad pół roku, wybudzając się tylko na czas odbioru paczki.
- Warszawski pilotaż i rozwój: Autonomiczne urządzenia są już testowane w stolicy, a ich docelowe wdrożenie ułatwi rozbudowę liczącej ponad 15 tysięcy punktów sieci o trudniej dostępne lokalizacje.
Lokalizacja automatów paczkowych była do tej pory ściśle uzależniona od dostępu do prądu z sieci. Z perspektywy firm logistycznych oznaczało to konieczność budowy przyłączy, a dla klientów – brak możliwości odbioru paczek w miejscach, gdzie takich warunków technicznych po prostu nie ma. Zasięg usługi kończy się dosłownie tam, gdzie kończy się kabel zasilający.
Nowe automaty Orlen Paczki rozwiązują ten problem. Ponieważ są w pełni niezależne od zewnętrznego zasilania, można je postawić niemal w dowolnym miejscu. Proces ich instalacji jest bardzo krótki: wystarczy ustawić maszynę i ją uruchomić, by zaczęła działać i obsługiwać zamówienia. Pozwala to na rozwój sieci w nowych lokalizacjach – w tym w mniejszych miejscowościach – bez konieczności uciążliwego prowadzenia prac ziemnych.
Jak to możliwe, że maszyna sprawnie wydaje paczki, nie będąc podłączoną do żadnego gniazdka?
Orlenowskie “perpetuum mobile”. Energia ze słońca i maszyna, która potrafi zasnąć
Sekret tkwi w odnawialnych źródłach energii. Prąd niezbędny do działania automatu pobierany jest wprost z promieni słonecznych. Maszyny wyposażono w panele fotowoltaiczne (o mocy 380 W) oraz akumulatory (o pojemności 11,5 kWh). Ten hybrydowy system na bieżąco produkuje i magazynuje energię, a jego skuteczność jest na tyle wysoka, że automaty mogą pracować rok bez konieczności podłączania do zewnętrznego źródła zasilania, osiągając praktyczną samowystarczalność energetyczną.
Co jednak w sytuacji, gdy nadchodzą jesienne i zimowe miesiące, a słońca jest jak na lekarstwo? Konstruktorzy przygotowali automaty na takie warunki. Nawet przy niskim nasłonecznieniu system utrzymuje ciągłość pracy. Automat paczkowy Orlenu na zasilaniu bateryjnym jest w stanie funkcjonować w całkowitej ciemności, bez ani jednego promyka słońca, przez ponad siedem miesięcy.
Osiągnięcie takich wyników i zbilansowanie zużycia wymaga jednak sprytnego zarządzania energią. Kluczem do oszczędności jest w tym przypadku tryb uśpienia. Przez większość czasu, gdy nikt nie odbiera przesyłek, automat ma wygaszony ekran i wyłączone oświetlenie. Maszyna wybudza się do pracy dopiero w momencie, w którym klient podchodzi po zamówienie. Urządzenie można aktywować fizycznym przyciskiem lub bezdotykowo, całkowicie zdalnie, za pomocą aplikacji mobilnej. Zaraz po pomyślnym wydaniu paczki, automat wraca do trybu oszczędzania energii.
🔋 Inżynieria "zimowego snu"
To energia odpowiadająca domowemu magazynowi energii dla instalacji PV 5-6 kWp.
Paczki mogą docierać wszędzie
Zastosowanie odnawialnych źródeł energii to dla sieci logistycznej nie tylko sposób na bardziej ekologiczne działanie, lecz także metoda na pokonanie dotychczasowych barier infrastrukturalnych. Odcięcie się od tradycyjnych kabli pozwala planować nowe punkty odbioru dokładnie tam, gdzie mieszkańcy najbardziej ich potrzebują.
– Rozwój automatów paczkowych zasilanych odnawialnymi źródłami energii to kolejny krok w budowie nowoczesnej, skalowalnej sieci. Powodzenie pilotażu pozwoli nam stawiać urządzenia w lokalizacjach, w których do tej pory nie było to możliwe ze względu na niedostępność sieci energetycznej. Skorzystają na tym nasi klienci, dla których zwiększenie liczby punktów będzie realnym ułatwieniem codziennych e-zakupów – wyjaśnia Leszek Łoboda, Dyrektor Sieci OOH w Orlen Paczka.
Warszawski pilotaż i rosnąca sieć
Zanim nowe automaty trafią do kolejnych miejscowości, muszą przejść testy w rzeczywistych warunkach miejskich i pogodowych. Pilotażowy program już wystartował. Pierwsze urządzenia zasilane w pełni hybrydowo można spotkać w Warszawie – stanęły przy al. KEN (Komisji Edukacji Narodowej) i Czerniakowskiej. Natomiast przy przy ulicach Samolotowej i Kamiennej testowane są automaty wyposażone w magazyny energii.
Wdrożenie urządzeń opartych na odnawialnych źródłach energii ma ułatwić dalszą rozbudowę usługi. Już teraz Orlen Paczka to jedna z najszybciej rozwijających się sieci dostaw w Polsce, która dysponuje bazą ponad 15 tysięcy punktów odbioru. Klienci korzystający z usługi mogą liczyć na dostawę następnego dnia i wydłużony czas na odebranie przesyłki, który wynosi aż do trzech dni roboczych. Wprowadzenie niezależnych energetycznie maszyn sprawi, że sieć stanie się jeszcze bardziej elastyczna, a jej punkty pojawią się na mapie w zupełnie nowych, dotychczas niedostępnych miejscach.
Chcesz sprawdzić, jak działa ta usługa w praktyce? Przy najbliższych zakupach internetowych wybierz dostawę do automatu Orlen Paczki i przekonaj się, jak wygodny może być odbiór zamówienia.
Artykuł sponsorowany