Tomasiak wciąż bez nagrody od Zondacrypto. Ojciec skoczka rozmawia z prawnikami

Kacper Tomasiak wciąż czeka na wypłatę 550 tysięcy złotych nagrody od firmy Zondacrypto za medale igrzysk olimpijskich. Ojciec skoczka w rozmowie z portalem Interia przyznał, że rodzina rozpoczęła już konsultacje z prawnikami w sprawie odzyskania pieniędzy.

2026-04-24, 12:22

Tomasiak wciąż bez nagrody od Zondacrypto. Ojciec skoczka rozmawia z prawnikami
Ojciec Kacpra Tomasiaka ujawnia ws. nagrody od Zondacrypto dla syna. Foto: Filip Naumienko/REPORTER/East News
Czytaj więcej:

Kacper Tomasiak nie może wypłacić nagrody z giełdy Zondacrypto

Ojciec Kacpra Tomasiaka zabrał głos w sprawie problemów z wypłatą premii za medale igrzysk olimpijskich we Włoszech. Skoczek narciarski, który zdobył dwa złote i jeden srebrny medal, wciąż nie może przelać na prywatne konto 550 tysięcy złotych z platformy Zondacrypto. — Dyspozycję przelewu zrobiliśmy i jest ona w toku. Nie chcemy za dużo o tym mówić. Podjęliśmy decyzję, że czekamy do końca kwietnia na to, co się stanie — powiedział Wojciech Tomasiak w wywiadzie dla portalu Interia, przyznając, że rodzina skonsultowała się już z prawnikami.

Zawodnik przed zleceniem wypłaty postanowił wymienić obiecane przez sponsora PKOl tokeny na tradycyjną walutę. — Kacper wybrał złotówki zamiast tokenów. Zatem na konto Kacpra w Zondacrypto trafiły nie tokeny, lecz ich równowartość w złotówkach. Tam wciąż jest te 550 tysięcy, bo na tyle zostały wycenione medale — wyjaśnił ojciec sportowca.

W przypadku tego zawodnika głównym problemem nie jest spadająca wartość wirtualnych aktywów. Przeszkodą pozostaje przedłużający się brak możliwości zrealizowania transferu środków z platformy giełdy kryptowalut bezpośrednio na prywatny rachunek bankowy.

Rodzina Tomasiaka liczy na interwencję Radosława Piesiewicza

Rodzina Tomasiaków zadeklarowała, że daje platformie czas na realizację przelewu do końca kwietnia. Jeśli w tym czasie środki nie wpłyną na konto zawodnika, rodzice skoczka liczą, że prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, zachowa się honorowo i znajdzie nowego sponsora, który ureguluje zaległości wynikające z obietnic firmy Zondacrypto.

Obecna afera wokół nagród olimpijskich negatywnie wpływa na codzienne funkcjonowanie skoczka. Wojciech Tomasiak zaznaczył, że zamieszanie przeszkadza jego synowi w przygotowaniach do nowego sezonu, ponieważ zawodnik nie ma "czystej głowy" i nie może w pełni skupić się na zaplanowanych treningach.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Interia/mg

Polecane

Wróć do strony głównej