Majówka zagrożona. Prognozy nagle się odwróciły
Do Polski zbliża się potężne załamanie pogody. Z najnowszych wyliczeń amerykańskiego modelu GFS wynika, że nasz kraj nawiedzą intensywne opady deszczu, a nawet śniegu. Meteorolodzy wskazali datę przełomu.
2026-04-24, 20:25
To może zepsuć majówkę. Front z ulewami wkroczy do Polski
Według najnowszych wyliczeń amerykańskich meteorologów pierwsze uderzenie nastąpi 3 maja. Śnieżno-deszczowy front uderzy od wschodu i południa. Modele pogodowe wskazują, że zagrożone potencjalnymi ulewami są Podlasie, wschód Mazowsza oraz Lubelszczyzna.
Z kolei południe kraju - Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Śląsk, Małopolska oraz Podkarpacie - może doświadczyć mniej intensywnych opadów deszczu, aczkolwiek mogą się pojawić punktowe opady śniegu.
Prognoza opadów na popołudnie 3 maja (źródło: GFS) Ulewy rozleją się po Polsce
Po południu (około godziny 17) deszczowy front się rozszerzy. Na modelu GFS widać strefę intensywnych opadów ciągnącą się z południa na północ przez wschodnią Polskę, szczególnie w okolicach Kielc, Lublina, Radomia, Warszawy, Białegostoku i dalej na Litwie.
Kolory pomarańczowy i czerwony sugerują opady rzędu 6,2-12,5 mm/h. W praktyce oznacza to, że w ciągu jednej godziny może spaść 6-12 litrów wody na metr kwadratowy. Taki opad jest już wyraźnie intensywny.
Prognoza opadów na późne popołudnie 3 maja (źródło: GFS) Wieczorem front zmieni kierunek
Kilka godzin później (dokładnie w okolicy 20) dojdzie do kolejnej zmiany. Widać, że główna strefa opadów przesunie się bardziej na północny wschód Polski - od Karpat przez Małopolskę, Podkarpacie, Lubelszczyznę, Mazowsze, Podlasie aż po województwo warmińsko-mazurskie.
Najsilniejsze opady deszczu są zaznaczone kolorem żółtym i pomarańczowym. Mogą wystąpić lokalnie w rejonie zachodniej Lubelszczyzny oraz południowo-wschodniego Mazowsza i na Suwalszczyźnie.
Prognoza opadów na wieczór 3 maja (źródło: GFS) GFS - wiarygodny i dokładny
Model GFS (Global Forecast System) jest jednym z najbardziej wiarygodnych modeli pogodowych na świecie. Jest opracowywany przez amerykańską NOAA (Narodowa Administracja Atmosfery i Oceanów). To państwowa instytucja.
GFS bywa bardzo skuteczny w prognozowaniu intensywnych zjawisk, takich jak silne burze, nawalne opady deszczu czy śnieżne nawałnice.
Prognoza długoterminowa - co to oznacza?
Prognoza, którą publikujemy, jest oparta na wynikach predykcji numerycznego modelu pogodowego GFS. To tzw. FUS (Far Ultra-long Scenario), czyli długoterminowa prognoza, której wyniki mogą ulec zmianie. Oznacza to, że przedstawiona prognoza opiera się na aktualnych wyliczeniach, ale wraz ze zbliżaniem się omawianego terminu pogody, jej wyniki mogą ulec zmianie.
- Alert RCB dla północnej Polski. Zacznie się jutro
- Załamanie pogody, niemal cała Polska alertach. Meteorolodzy: zostały godziny
Źródła: GFS/PolskieRadio24.pl/pb