Rzecznik PiS popełnił wykroczenie? Wszystko się nagrało
Rafał Bochenek, przechodząc przez jezdnię, jednocześnie rozmawiał przez telefon. Wszystko zostało nagrane. Rzecznik PiS powinien zostać ukarany mandatem?
2026-04-29, 20:35
Kamery uchwyciły rzecznika PiS
W środę po południu w okolicy Sejmu reporter Faktów TVN, Jacek Tacik, był świadkiem rozmowy telefonicznej rzecznika PiS Rafała Bochenka. - Panie pośle, zatrzyma się pan? - zwrócił się do polityka dziennikarz. Bochenek nie tylko się nie zatrzymał, nie chcąc rozmawiać z mediami, ale i przeszedł przez przejście dla pieszych, dalej prowadząc rozmowę telefoniczną.
Zdarzenie uchwyciła kamera, a wideo zostało opublikowane w mediach społecznościowych.
Jako prawnik z wykształcenia Rafał Bochenek powinien wiedzieć, że nie można rozmawiać przez telefon, przechodząc przez ulicę. Kodeks ruchu drogowego, a dokładnie artykuł 14, - określający zakazy dotyczące pieszych - głosi jednoznacznie:
"Zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych".
Poseł PiS powinien dostać mandat?
Zgodnie z prawem, za korzystanie na przejściu dla pieszych z telefonu komórkowego należy się mandat w wysokości - według obecnego taryfikatora - 300 zł. Policja wielokrotnie przypominała, że jest to niebezpieczne. Apelowała też do pieszych o rozwagę i odpowiedzialność.
- Wójt raniona przez nożownika. Lądował śmigłowiec LPR
- Zaufanie do Nawrockiego spada. Opublikowano nowy sondaż
- Spór o Mejzę. "Zabrzmiało, jakby wykazał się honorem"
Źródła: Szkło Kontaktowe TVN24/PolskieRadio24.pl/łl