"Gwałcą kobiety, zabijają dzieci". Estonia zamyka bramy przed Rosją

Estonia zabroniła wjazdu do swego kraju byłym rosyjskim żołnierzom, którzy uczestniczyli w zbrodniczej napaści na Ukrainę. "Nie może być drogi z Buczy do Brukseli" - ostrzega  MSZ w Tallinie.

2026-04-30, 20:01

"Gwałcą kobiety, zabijają dzieci". Estonia zamyka bramy przed Rosją
Rosyjscy żołnierze. Foto: Associated Press/East News

Rosyjscy żołnierze nie wjadą do Estonii

Estonia ostrzega, że napływ rosyjskich wojskowych, byłych uczestników wojny w Ukrainie, to kwestia bezpieczeństwa całej Europy. - Nie możemy pozwolić, aby ci ludzie, którzy popełniają przestępstwa, gwałcą kobiety, zabijają dzieci i cywilów na polu bitwy, przybyli do Europy - powiedział minister obrony Estonii Hanno Pevkur w rozmowie z Politico.

Estońscy urzędnicy ostrzegają, że byli rosyjscy żołnierze mogą być zwerbowani przez służby bezpieczeństwa Władimira Putina w celu dokonywania aktów sabotażu lub do szpiegostwa w Europie.

- Jestem pewien, że Putin zmusi tych ludzi do wyjazdu do Europy - mówił dziennikarzom w styczniu minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna. Alarmował, że mogą tu przybyć tysiące byłych rosyjskich żołnierzy.

Rosja ma już teraz problemy z "weteranami". Niezależna "Nowaja gazieta" na podstawie akt sądowych oszacowała, że około 6 procent zdemobilizowanych rosyjskich żołnierzy dopuszcza się przestępstw.

Unia Europejska popiera Estonię

Pomysł zakazu wjazdu dla byłych wojskowych Rosji popiera szereg państw UE. Był on przedstawiony przez Estonię w styczniu na posiedzeniu szefów dyplomacji UE. Zyskał przychylność szefowej dyplomacji UE Kai Kallas. W marcu państwa UE poprosiły Komisję Europejską o przygotowanie propozycji w tej sprawie i ma ona zostać omówiona na czerwcowym szczycie Unii Europejskiej.

Estonia stosuje szeroką definicję byłych kombatantów, to także grupy najemników, a nawet dezerterzy. Tallin uważa, że ci ostatni powinni stawiać opór Putinowi u siebie. Kwestia dezerterów budzi jednak dyskusje - rosyjscy obrońcy praw człowieka uważają, że to zniechęciłoby wojskowych do składania broni.

Tymczasem Litwa działa już teraz: zobowiązała się opracować własne zakazy wjazdu dla byłych wojskowych, na tyle restrykcyjne, by skutecznie uniemożliwić Rosjanom dostęp do swojego kraju.

Czytaj także:

Źródła: Politico/inne/agkm

Polecane

Wróć do strony głównej