Wieloryb Timmy już jest wolny, wyrzuca fontanny. Były sprzeczne prognozy
Wieloryb Timmy, który od marca tkwił na mieliźnie u granic Niemiec, został przewieziony w specjalnej barce z wodą na Morze Północne. Rejs trwał kilka dni. Zwierzę wypuszczono do wody. Na tafli morza zauważono potem fontannę - według ratowników był to głęboki oddech Timmy'ego.
2026-05-02, 13:18
Timmy opuścił barkę i popłynął na morze
Około 12-metrowy wieloryb został zauważony około 20. marca przy niemieckiej wyspie Poel na plaży Timmendorfer Strand. Ssakowi nadano imię. Był zaplątany w sieci. Potem jeszcze kilka razy osiadał na miejscowych płyciznach. Nie był w stanie samodzielnie wydostać się na głębsze wody.
Przy zezwoleniu landu Meklemburgii-Pomorza Zachodniego prywatna inicjatywa zorganizowała specjalny transport dla wieloryba. Wsparły go firmy prywatne, bizneswoman Karin Walter-Mommert oraz współzałożyciel MediaMarkt Walter Gunz. Koszt akcji wyniósł 1,5 mln euro. Przez kilka dni Timmy płynął w barce z wodą, z osłoną słoneczną. Gdy przetransportowano go już na Morze Północne w okolicy Danii, został uwolniony. Według ekipy ratującej miał drobne obrażenia, prawdopodobnie po transporcie. Obserwowano potem teren z drona. W oddali na morzu zauważono wielorybią fontannę.
Ma nadajnik GPS. Być może poznamy jego dalsze losy
Wieloryb Timmy pływa teraz z przyczepionym nadajnikiem GPS i będzie można śledzić jego losy. Jego uwolnieniu towarzyszyły mieszane reakcje. Była to z jednej strony radość, że zwierzę jest w naturalnym środowisku, i ma szansę na życie na wolności. A z drugiej strony wyrażano obawy, że nie da sobie rady. Jeden z badaczy, biolog morski Fabian Ritter kilka dni temu bał się, czy zwierzę będzie w stanie pływać po długim okresie unieruchomienia, czy nie upadnie na dno i nie udusi się w ten sposób. Inny uczony Henning von Nordhein w wywiadzie dla portalu Der Spiegel sceptycznie oceniał stan wieloryba. Według niego zwierzę może być osłabione ze względu na zablokowanie gardła lub żołądka sieciami lub innymi przedmiotami drogi pokarmowe. Zdaniem tego uczonego zwierzę ma niewiele czasu przed sobą i lepsze dla niego byłoby "hospicjum" na wodach przybrzeżnych.
Posłuchaj
Wieloryb już na słonych i głębokich wodach. Relacja Adam Górczewskiego (IAR) 0:45
Dodaj do playlisty
Przy tym wszystkim wszyscy trzymają kciuki za Timmy’ego, mają nadzieję, że nie sprawdzą się pesymistyczne scenariusze, a na wolności czeka go długie i szczęśliwe wodne życie bez mielizn. Organizatorzy akcji ratunkowej przekazali AFP, że Timmy był w stanie pływać o własnych siłach. Władze landu początkowo zrezygnowały z akcji ratunkowej, potem pod wpływem opinii publicznej zmieniły zdanie - pisze Deutsche Welle. Fontanny wyrzucane przez wieloryba w górę po uwolnieniu to dobry znak - oceniają media.
Czytaj także:
Źródło: PAP/IAR/Deutsche Welle/inne/