Wjechał w tłum w Lipsku. Prokuratura ujawnia, co kierowało sprawcą

Wszystko wskazuje na to, że kierowca, który wjechał w poniedziałek w Lipsku w ludzi, miał problemy psychiczne. Prokuratura uważa, że działał sam i nie był motywowany politycznie ani religijnie. W efekcie jego działań zginęły dwie osoby, fizycznie ucierpiało kolejnych 20.

Adam  Górczewski

Adam Górczewski

2026-05-05, 08:53

Wjechał w tłum w Lipsku. Prokuratura ujawnia, co kierowało sprawcą
Policja na miejscu zdarzenia. Foto: Reuters

Niemcy. Samochód wjechał w ludzi w Lipsku

63-letnia kobieta i 77-letni mężczyzna zginęli po tym, gdy w centrum miasta, na deptak wjechał samochód kierowany przez mieszkańca okolic Lipska. - Sprawca ma 33 lata, jest obywatelem Niemiec - poinformował Armin Schuster, minister spraw wewnętrznych Saksonii.

Szefowa prokuratury landu podkreśliła, że ustalenia okoliczności tragedii trwają i zaapelowała o wstrzymanie się od snucia domysłów. - Przyjmujemy, że to czyn dokonany w amoku. Nic nie wskazuje obecnie na inną wersję ani na innych niż zatrzymany sprawców - przekazała Claudia Laube.

Liczba poszkodowanych, także tych, którzy wymagali wyłącznie wsparcia psychicznego, była szacowana wieczorem na nawet 80. Wśród rannych trzy osoby mają bardzo ciężkie obrażenia.

Według lokalnych mediów, 33-latek niedawno wyszedł ze szpitalnego oddziału psychiatrycznego. Ma być też znany policji.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Adam Górczewski/tw

Polecane

Wróć do strony głównej