Dwa drony rozbiły się na Łotwie. Wleciały z Rosji
Dwa obce drony wleciały na Łotwę z Rosji i rozbiły się - podała agencja Reuters, powołując się na siły zbrojne. Obecnie na miejscu są m.in. policja, wojsko, straż pożarna i służby ratownicze.
2026-05-07, 06:12
Na Łotwie rozbiły się dwa obce drony
Upadek dronów potwierdziło wojsko. Nie podano jednak dokładnych miejsc, w których rozbiły się bezzałogowce.
Ze wstępnych informacji wynika, że jeden z dronów uderzył w magazyn ropy naftowej na Łotwie w Rzeżycy, około 40 kilometrów od granicy z Rosją. Około godziny 3.30 czasu lokalnego policja otrzymała zgłoszenie o dymie widocznym nad obiektem. Agencja Reuters, powołując się na komunikat straży, wskazała, że po przyjeździe na miejsce zdarzenia, ogień już się nie rozprzestrzeniał.
Wcześniej łotewska armia zaobserwowała wlot w przestrzeń powietrzną tego kraju dwóch bezzałogowców. Maszyny nadleciały od strony Rosji. Drony rozbiły się w Łatgalii. W trzech regionach Łotwy ogłoszono zagrożenie przestrzeni powietrznej. Do mieszkańców tych regionów wysłano alerty.
Okoliczności incydentu są wyjaśniane
Według łotewskich mediów na miejscu upadku dronów jest wojsko, policja i straż pożarna.
Portal LSM podaje, że drony wleciały w łotewską przestrzeń powietrzną od strony Rosji, jednak - jak zaznaczyło wojsko - nie oznacza to automatycznie, że były to rosyjskie bezzałogowce. Okoliczności incydentu są wyjaśniane. Łotewskie media przypominają, że wcześniej w podobnych zdarzeniach chodziło o ukraińskie drony wykorzystywane do ataków na rosyjską infrastrukturę.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
- Ćwiczenia NATO pod okiem prezydentów. Widzieliśmy je z bliska
- Amerykanie otworzyli ogień do irańskiego tankowca
Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/Reuters/aw