Alarm na Wyspach Kanaryjskich. Boją się powtórki z COVID-19

Przypłynięcie wycieczkowca z wykrytym ogniskiem hantawirusa wywołało niepokój wśród mieszkańców Wysp Kanaryjskich i przywołało wspomnienia pandemicznych kwarantann. Choć WHO ocenia ryzyko dla społeczeństwa jako niskie, część mieszkańców obawia się powrotu restrykcji oraz negatywnych skutków dla turystyki.

2026-05-07, 10:21

Alarm na Wyspach Kanaryjskich. Boją się powtórki z COVID-19
Widmo pandemicznych restrykcji wraca na Wyspy Kanaryjskie. Foto: Misper Apawu/Associated Press/East News

Strach na Wyspach Kanaryjskich. "To przypomina początek pandemii"

Przypłynięcie wycieczkowca MV Hondius na Teneryfę ponownie obudziło strach przed pandemią COVID-19. Statek, na którego pokładzie wykryto ognisko hantawirusa, ma zacumować w sobotę po tym, jak hiszpańskie władze zgodziły się przyjąć jednostkę na prośbę Światowej Organizacji Zdrowia.

Na pokładzie znajduje się około 150 osób. Decyzja Madrytu spotkała się z krytyką lokalnych władz i części mieszkańców. Wielu z nich obawia się powrotu restrykcji sanitarnych oraz negatywnego wpływu sytuacji na turystykę.

Wyspy Kanaryjskie były jednym z pierwszych miejsc w Europie objętych kwarantanną podczas początkowej fazy pandemii koronawirusa.  Choć Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że zagrożenie dla społeczeństwa pozostaje niskie, a wykryty wariant wirusa przenosi się jedynie przy bliskim i długotrwałym kontakcie, wśród mieszkańców narastają obawy. Niepokój dotyczy przede wszystkim możliwości ponownego wprowadzenia procedur kwarantanny w szpitalach, szkołach i placówkach publicznych. Jedna z pielęgniarek przyznała anonimowo, że sytuacja przywołuje wspomnienia z okresu pandemii COVID-19.

14 Hiszpanów trafi na kwarantannę. Mieszkańcy mówią o braku informacji

Hiszpańska minister zdrowia Monica Garcia poinformowała, że osoby pozostające na pokładzie nie wykazują obecnie objawów choroby i mają zostać odesłane do swoich krajów. 14 obywateli Hiszpanii zostanie natomiast przewiezionych do szpitala w Madrycie, gdzie odbędą kwarantannę.

Część mieszkańców i przedstawicieli branży turystycznej uważa, że Wyspy Kanaryjskie po raz kolejny zostały obciążone odpowiedzialnością, której unikają inne popularne kierunki turystyczne. - Konkurujące z Wyspami Kanaryjskimi kierunki turystyczne, takie jak Maroko, nie zostały nawet wzięte pod uwagę - powiedział Jorge Marichal, szef stowarzyszenia hotelarzy Ashotel.

Regionalne władze podkreślają również brak jasnej komunikacji ze strony Madrytu dotyczącej dalszych działań i procedur. Pojawiają się obawy, że sytuacja może wpłynąć na planowaną w czerwcu wizytę papieża Leona XIV na Wyspach Kanaryjskich.

Czytaj także:

Źródło: Reuters/tw

Polecane

Wróć do strony głównej