9 czerwca w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej dojdzie do strajku
O planowanym proteście poinformował prezes Spółki Jarosław Zagórowski.
2011-06-03, 15:43
Posłuchaj
Zagórowski dodał, że jest rozczarowany decyzją związkowców, która zapadła w momencie, gdy miało dojść do porozumienia w sprawie planowanej prywatyzacji.
- Jak to może być, że tu rozmawiamy, mówimy o rozwiązaniu sporu, o szukaniu kompromisu, wyciąganięcie ręki jest, chcemy dać podwyżkę, a w tym samym czasie zwołuje się strajk - mówi Zagórowski.
Związkowcy przyznają, że faks z informacją o rozpoczęciu strajku mieli przygotowany już rano. Widząc brak możliwości dojścia do porozumienia zdecydowali o wysłaniu go do zarządu spółki. Ich zdaniem propozycje składane przez zarząd a dotyczące podwyżek płac były nie do przyjęcia.
- Ten strajk jest po to, aby zmusić stronę do poważnego traktowania pracowników. Strajk będzie polegał na dwugodzinnym wstrzymaniu się od pracy na każdej zmianie - mówi przedstawiciel związkowców.
Związki zawodowe domagają się 10-procentowych podwyżek płac. Zaznaczają także, że winę za planowany strajk ponosi nie tylko zarząd, ale i Skarb Państwa, który - ich zdaniem - nie chce podpisać porozumień związanych z prywatyzacją Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
IAR,kk
REKLAMA