Potężna eksplozja w głębi Rosji. Kłęby dymu nad jedną z największych rafinerii

Ukraińskie siły zaatakowały cele wojskowe i zakłady przemysłowe w Rosji. Trafiona została rafineria ropy naftowej w Saratowie, gdzie po uderzeniu dronów wybuchł rozległy pożar.

Aleksander Klekocki
Aleksander Klekocki
31.05.2026, 19:572 min czytania
Obserwuj w Google
Rafineria w Saratowie trafiona przez drona

Rafineria w Saratowie trafiona przez drona/ Foto: Polskie Radio/Mateusz Czmiel

Pożar rafinerii w Saratowie

Atak nastąpił około godziny 3.00 czasu lokalnego. Mieszkańcy Saratowa informowali o serii silnych eksplozji, a w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia i nagrania przedstawiające płomienie oraz gęste kłęby dymu unoszące się nad zakładem. 

Według wstępnych doniesień uszkodzona została instalacja izomeryzacji, będąca jednym z kluczowych elementów procesu produkcji paliw. Skala zniszczeń nie została dotąd oficjalnie potwierdzona. 

Rafineria w Saratowie należy do rosyjskiego koncernu Rosnieft i jest jednym z najstarszych tego typu zakładów nad Wołgą. Obiekt odgrywa istotną rolę w zaopatrzeniu rosyjskiej gospodarki i sektora wojskowego w paliwa. Według strony ukraińskiej zakład dostarcza również produkty wykorzystywane przez rosyjskie siły prowadzące działania wojenne przeciwko Ukrainie. 

Władze lokalne nie przedstawiły szczegółowych informacji na temat skutków ataku. Gubernator obwodu saratowskiego Roman Busargin ograniczył się do komunikatu o zagrożeniu ze strony bezzałogowych statków powietrznych. 

Uderzenia także w obwodzie rostowskim

Rosyjskie i ukraińskie kanały monitorujące ruch lotniczy oraz aktywność dronów informowały również o incydentach w obwodzie rostowskim. Według nieoficjalnych doniesień uszkodzony został skład ropy naftowej we wsi Matwiejew Kurhan. 

Redakcja poleca

Ataki wpisują się w prowadzoną przez Ukrainę kampanię wymierzoną w rosyjską infrastrukturę energetyczną, logistyczną i wojskową. Celem takich operacji jest ograniczenie zdolności Rosji do prowadzenia działań wojennych oraz zakłócenie dostaw paliw i zaopatrzenia dla armii. 

Zełenski: cele oddalone nawet o 1200 kilometrów

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w ciągu ostatniego tygodnia ukraińskie siły przeprowadzały uderzenia także w kilku innych rosyjskich regionach. Jak podkreślił, część zaatakowanych obiektów znajdowała się nawet 1200 kilometrów od granicy Ukrainy. 

W ostatnich miesiącach Ukraina coraz częściej wykorzystuje drony i rakiety dalekiego zasięgu do ataków na cele położone głęboko na terytorium Rosji. Wśród najczęściej wybieranych obiektów znajdują się rafinerie, magazyny paliw, lotniska wojskowe oraz zakłady przemysłu obronnego, które mają znaczenie dla rosyjskiego wysiłku wojennego. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/pravda.com.ua

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Aleksander Klekocki

Aleksander Klekocki

Aleksander Klekocki jest redaktorem i wydawcą serwisu informacyjnego. W redakcji portalu PolskieRadio24.pl od stycznia 2025 roku. W serwisie przygotowuje materiały informacyjne, odpowiada za publikację artykułów i ekspozycję treści na stronie. W mediach informacyjnych od 2016 roku - pracował w dziale wideo Onetu, TVN-ie (serwis x-news, TVN Warszawa) i portalu Radia ZET.