Krótkowzroczność - problem dotyczy nie tylko naszego zdrowia
Krótkowzroczność przestaje być wyłącznie problemem okulistycznym - dziś mówi się o niej jako o jednym z największych wyzwań zdrowia publicznego i gospodarki. Rosnąca liczba pacjentów oraz koszty leczenia powikłań sprawiają, że zjawisko to coraz częściej określane jest mianem globalnej epidemii. O zapobieganiu i leczeniu krótkowzroczności mówiła w Polskim Radiu 24 Sylwia Kijewska, optometrystka.
2026-04-10, 19:33
Krótkowzroczność, czyli wada wzroku utrudniająca widzenie na odległość, dotyka już około jednej trzeciej światowej populacji, a prognozy wskazują, że do 2050 roku może dotyczyć nawet połowy ludzi na świecie . Szczególnie niepokojący jest wzrost liczby przypadków tzw. wysokiej krótkowzroczności, która wiąże się z ryzykiem poważnych powikłań, takich jak odwarstwienie siatkówki, jaskra czy zaćma .
To właśnie leczenie tych powikłań generuje największe koszty - zarówno dla systemów ochrony zdrowia, jak i dla gospodarki. Wzrost liczby pacjentów oznacza większe wydatki na diagnostykę, leczenie oraz utratę produktywności. Eksperci podkreślają, że przyczyną wzrostu krótkowzroczności są nie tylko uwarunkowania genetyczne, ale przede wszystkim zmiany stylu życia - długotrwała praca przy ekranach, ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu i rosnące obciążenie wzroku.
Posłuchaj
* * *
Audycja: Samo zdrowie
Prowadzi: Artut Wolski
Gościni: Sylwia Kijewska, optometrystka
Godzina emisji: 19.33
Data emisji: 10.04.2026
Źródło: Polskie Radio 24