Policjanci podjęli decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia, o czym poinformowano osoby znajdujące się przed Sejmem. Część z nich przeszła na drugą stronę ulicy. Te natomiast, które nie stosowały się do zaleceń funkcjonariuszy, zostały przez nich poinformowane o możliwości użycia wobec nich siły fizycznej. Nadal jednak pozostawały w tym samym miejscu.
Podinspektor Bieniak dodała, że w stosunku do 10 osób policjanci użyli siły fizycznej, przeprowadzając je na drugą stronę ulicy. Funkcjonariuszka podkreśliła, że żadna z tych osób nie została zatrzymana. Nikt również nie został ranny.
Wydarzenia na ulicy Wiejskiej relacjonuje reporter Polskiego Radia 24 Lucjan Olszówka.
Polskie Radio 24, IAR, dp