Intymność bez granic?

Z raportu „Bezpieczny Fotel?” wynika, że polskie gabinety ginekologiczne powinny być bardziej przyjazne, a lekarze muszą częściej uwzględniać potrzeby pacjentek młodych, niepełnosprawnych oraz o innej orientacji seksualnej. Dlaczego wciąż wiele kobiet wstydzi się pójść do ginekologa?

2014-04-24, 18:22

Intymność bez granic?
. Foto: flickr.com/Pablo Embry

Posłuchaj

24.04.14 Małgorzata Zaryczna-Pogorzelska: „To jest wizyta, która dotyka naszej najbardziej intymnej sfery. Na chwilę powierzamy nasze ciało innej osobie, jej delikatności, doświadczeniu i wyczuciu(...)”
+
Dodaj do playlisty

Problemy związane z opieką ginekologiczną są spowodowane brakiem odpowiedniej edukacji. Ginekolog nie jest traktowany jak każdy inny lekarz i młode dziewczyny często muszą tłumaczyć się przed otoczeniem, dlaczego chcą się zbadać. Sytuacji nie poprawiają rodzice, którzy nieprzyjaźnie patrzą na wizytę córki u ginekologa, uważając, że w związku z tym rozpoczyna ona współżycie.

– Z jednej strony podkreśla się wagę profilaktyki, wszędzie są kampanie zachęcające nas do badań. Z drugiej, mamy podejście społeczeństwa, że jeśli kobieta idzie do lekarza, to źle się prowadzi. Także rodzice nie wspierają swoich córek. Jeśli kobieta w końcu pójdzie do lekarza, to tam spotyka się z brakiem profesjonalizmu i naruszeniem intymności, a osoby z grupy LGBT również z homofobią – stwierdziła Joanna Skonieczna, współautorka raportu, Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton.

Jak walczyć o swoje prawa?

Wiele młodych kobiet obawia się pierwszej wizyty u ginekologa. Nieuzasadnione lęki wywołane są nieprawdziwymi informacjami usłyszanymi od rówieśniczek lub wyczytanymi w Internecie. Z raportu Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton wynika, że lekarzom rzadko udaje się zapewnić pacjentkom poczucie bezpieczeństwa i uszanować ich intymność.

– To niezwykle trudne. W gabinecie jesteśmy rozebrane, czyli ze strony psychologicznej bezbronne. Wyobraźmy sobie walkę o swoje prawa i pouczanie lekarza gdy siedzimy na fotelu ginekologicznym - to prawie niewykonalne. Dlatego bardzo często mamy też poczucie frustracji, porażki, niezadowolenia z siebie, słabości – powiedziała Małgorzata Zaryczna-Pogorzelska, psycholog seksuolog.

REKLAMA

– Zależało nam na tym, żeby przekazać te informacje Ministerstwu Zdrowia, które ma największy wpływ na to, jak są kształceni młodzi lekarze. W programie nauczania powinny być zajęcia o LGBTQ, ponieważ często ginekolodzy nie potrafią sobie poradzić z takimi osobami. Nie potrafią też zbadać osoby z niepełnosprawnością ruchową, bo tego nie ma w programie nauczania – podkreślała Joanna Skonieczna.

PR24/Anna Mikołajewska

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej