Andrzej Titkow - mistrz filmowego dokumentu
- Nieważne czy robię film o znanej postaci czy o anonimowej osobie. Zawsze staram się poznać swojego bohatera. Za każdym razem muszę zdobyć ich zaufanie – mówił w Polskim Radiu 24 Andrzej Titkow, scenarzysta, reżyser filmów dokumentalnych i fabularnych,
2015-03-08, 14:11
Posłuchaj
Andrzej Titkow debiutował w 1971 roku. Do tej pory nakręcił około 80 filmów dokumentalnych. Bohaterami jego dokumentów byli m.in. Tadeusz Kownicki, Hanna Krall, Marek Hłasko. We wszystkich filmach stara się dotykać prawdy, powierzchowny ogląd mu nie wystarcza. Jego filmy zazwyczaj powstają na podstawie luźnych zapisków, obserwacji, szkiców i rozmów z bohaterami.
- Zazwyczaj zajmowałem się robieniem filmów o ludziach ze świata sztuki. Zawsze staram się dobrze poznać swoich bohaterów. Jeśli robię film o pisarzu to muszę przeczytać jego książki i poznać twórczość. W ten sposób powstał film „Przechodzień” z 1984 roku o Tadeuszu Kownickim. Przed spotkaniem z nim przeczytałem jego książki i obejrzałem wszystkie filmy – powiedział reżyser Andrzej Titkow.
Często zdarza się, że Andrzej Titkow zaprzyjaźnia się z bohaterami swoich dokumentów, utrzymuje z nimi kontakty czasem wiele lat po realizacji filmu. Przed rozpoczęciem filmów zawsze stara się poznać bohaterów, docierać do ich wnętrza.
- Przez cały proces powstawania filmu dowiaduję się czegoś nowego o swoim bohaterze. Zatem istotą robienia filmów dokumentalnych jest umiejętność słuchania i wzajemne poznawanie się. W pracy nad dokumentem bardzo ważne jest doświadczenie. Bardzo często już w trakcie tworzenia dokumentu czasami dobrze wiem jak on powinien się zaczynać i kończyć – wyjaśnił Andrzej Titkow.
Andrzej Titkow jest laureatem wielu nagród za swoje filmy dokumentalne, m.in. otrzymał „Złotą Taśmę" Stowarzyszenia Filmowców Polskich za film „Piękny dwudziestoletni” (1987) oraz Nagrodę Kulturalną „Solidarności" za film „Przechodzień” (1985).
Polskie Radio 24/op