Ukraina i Rosja porozumiały się ws. gazu
Ukraina i Rosja osiągnęły w piątek porozumienie ws. zimowych dostaw gazu na Ukrainę. Unia Europejska przekaże Ukraińcom na zakupy surowca 500 mln dolarów. Trójstronne porozumienie komentowali w Polskim Radiu 24 goście Pulsu Gospodarki.
2015-09-28, 11:45
Posłuchaj
Dostawy w ciągu najbliższych 6 miesięcy w ramach pakietu zimowego mają zapewnić wystarczającą ilość surowca Wspólnocie i Ukrainie. Goście Polskiego Radia 24 podejrzewają jednak, że Rosja i tak będzie grała politycznie gazem.
W studio PR 24 rozmawiali: (od lewej): Rafał Sadoch, Piotr Michalczyk, Olha Zadorozhna– Uzależnianie się od jednego źródła dostawcy jest niebezpieczne. Gospodarka ukraińska jest bardzo gazochłonna i w czasie zimy Ukraińcy mogą mieć nóż na gardle, jeśli Rosja będzie grała politycznie gazem. Taka groźba istnieje – powiedział Rafał Sadoch, główny ekonomista GO Markets.
Mimo porozumienia, Ukraina nie jest zabezpieczona w przypadku mroźnej, długiej zimy – utrzymywała w Pulsie Gospodarki dr Olha Zadorozhna, ekonomistka z Uczelni Łazarskiego.
– Coś zaskakującego może się wydarzyć i chyba się wydarzy, bo mamy bardzo dużo takich przypadków, kiedy kurek z gazem został przez Rosję przykręcony – podkreślał gość Polskiego Radia 24.
Jak zauważył Piotr Michalczyk, partner w firmie doradczej PwC, wszyscy jesteśmy bardzo mocno uzależnieni od gazu – nie tylko Ukraina, ale i Europa.
– Bez Unii Europejskiej, Ukrainie trudno byłoby wynegocjować tak dobre warunki dostaw gazu. Jednak Wspólnocie też zależało na tym porozumieniu, ponieważ wiele krajów, szczególnie z Europy Środkowej, bardzo potrzebuje tego gazu – przyznał gość Pulsu Gospodarki.
Ukraina zapłaci Rosji w IV kwartale ok. 230 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu. Ukraińcy muszą kupić także 2 mln metrów sześciennych gazu do podziemnych zbiorników.
W programie była również mowa m.in. o budowie Nord Stream II, kryzysie migracyjnym, aferze Volksawegena oraz innowacyjności polskiej gospodarki.
Audycję prowadziła Grażyna Raszkowska.
Polskie Radio 24/dds/wt