Pomiędzy tańcem a walką
Taniec i walka. Z pozoru dwa przeciwstawne pojęcia. Jednak jest coś, co je mocno łączy. Capoeira – sztuka walki, zdobywająca coraz większą popularność w naszym kraju, której istotą są elementy tańca wpływające na płynność i nieprzewidywalność ataków.
2014-06-21, 21:40
Posłuchaj
Kolebką capoeiry jest Brazylia, w której na przełomie XVIII i XIX w. społeczność niewolników postanowiła zamanifestować swoją odrębność kulturową oraz poszukać nowej formy rozrywki.
Co w capoierze piszczy?
Capoiera to forma zarówno gry, tańca, jak i walki. Jedną z najważniejszych rzeczy jest tutaj ruch ściśle powiązany z muzyką. Nie istnieje capoiera wykonywana bez muzyki, która jest podstawą w tej sztuce walki.
– Jednym z najistotniejszych elementów capoiery jest ruch. Z punktu widzenia osoby niezwiązanej z capoierą może ona wyglądać jednocześnie jak walka i jak taniec. Jest to równocześnie gra, w której dwaj zawodnicy biorą udział w konwersacji ruchowej. Każdy atak jest rodzajem pytania, a każdy unik jest formą odpowiedzi – wyjaśnił na antenie PR24 Łukasz Kęska, członek Capoiera Angola Warszawa.
Czym capoiera przyciąga?
Istnieje wiele brazylijskich tańców oraz szkół, w których można zgłębiać ich tajniki. Jednak capoiera z roku na rok przyciąga do siebie coraz więcej osób. Jej największą siłą jest mieszanka zarówno tańca, walki oraz muzyki.
– Capoiera przyciąga tym, że jest nierozłączną całością kilku rzeczy, które same w sobie są już fajne, a połączone w jedną całość są czymś niepowtarzalnym. Taniec, zrytualizowana walka, muzyka śpiewana na żywo i grana na oryginalnych instrumentach brazylijskich. To wszystko daje takie euforyczne uczucie. Równie istotna jest przyjacielska atmosfera jaka panuje w czasie grania w capoierę – powiedział socjolog i antropolog, Paweł Tomanek.
Capoiera w Polsce dzięki komandosom
Połowa lat 90-tych była momentem, w którym capoiera zagościła w naszym kraju. Co najciekawsze, było to związane z pojawieniem się filmów kina akcji.
– Rozpowszechnienie kaset video z filmami akcji klasy B, w których komandos np. ratuje dzieci, sprawiło, że capoierę zaczęto traktować jako odpowiednik takich filmów. Osoby na Śląsku, które jako jedne z pierwszych organizowały capoierę w naszym kraju szukały młodych ludzi naśladujących ruchy z filmów i wplatających w to również elementy capoiery, zauważone gdzieś w Europie – podkreślił Kamil Głuszek, członek Capoiera Beribaznu.
PR24/Damian Bielecki