Maria Szarapowa na dopingu
Rosyjska tenisistka Maria Szarapowa przyznała się do przyłapania na dopingu podczas tegorocznego Australian Open. Sprawę w Magazynie Sportowym w Polskim Radiu 24 skomentował Bartosz Gębicz z „Przeglądu Sportowego”.
2016-03-08, 22:28
Posłuchaj
Międzynarodowa Federacja Tenisowa poinformowała, że począwszy od 12 marca Szarapowa będzie tymczasowo zawieszona. Tenisistka podczas konferencji prasowej w Los Angeles przyznała, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego, który przeprowadzono podczas Australian Open 2016. Chodzi o substancję pod nazwą meldonium.
– Długo nie wierzyłem, że w zawodowym sporcie są możliwe tak tajemnicze wydarzenia, jak sprawa związana z Marią Szarapową. Coraz więcej sygnałów świadczy o tym, że wiele jest przed nami ukrywane. O dopingu w tenisie mówiło się już od jakiegoś czasu, pojawiały się sygnały, ale znikały lub dotyczyły innych nazwisk. Szarapowa, wzór czystości, nieskazitelności i fairplay, nagle na tę chwilę okazała się oszustką – powiedział Bartosz Gębicz.
Meldonium jest popularnym środkiem w Rosji i na Łotwie, a jego działanie polega na dotlenieniu komórek. Szarapowa wyjaśniała obecność substancji przyjmowanymi lekami na arytmię serca.
– Szarapowa ma sporo ważnych argumentów i trzeba je przyjąć oraz przeanalizować. Jeśli jednak ktoś jest w jakiś sposób kardiologicznie upośledzony, to nie wiem, czy powinien rozpoczynać zawodową karierę sportową i narażać się na tak wielki wysiłek – stwierdził gość Polskiego Radia 24.
Gospodarzem audycji był Cezary Gurjew.
Polskie Radio 24/gm/pj