Polski korespondent wydalony z Rosji

Polski dziennikarz musi opuścić Rosję. Tamtejszy MSZ odebrał akredytację korespondentowi „Gazety Wyborczej” Wacławowi Radziwinowiczowi i nakazał mu opuszczenie kraju w ciągu 30 dni. W Świecie w Południe sprawę komentowali Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich i Grzegorz Ślubowski, dziennikarz Polskiego Radia.

2015-12-18, 13:58

Polski korespondent wydalony z Rosji
Wacław Radziwinowicz, foto: EPA/YURI KOCHETKOV

Posłuchaj

18.12.15 Szymon Kardaś: „Dla Polski większą stratą jest wydalenie Wacława Radziwinowicza niż dla Rosji wyrzucenie z naszego kraju Leonida Swiridowa”
+
Dodaj do playlisty

Oficjalnym powodem wydalenia Radziwinowicza są retorsje za usunięcie z Polski rosyjskiego dziennikarza agencji Ria Novosti, Leonida Swiridowa. Jak oceniał w Polskim Radiu 24 Grzegorz Ślubowski, decyzja rosyjskiego MSZ jest jednak pewnym zaskoczeniem

– Swiridow pracował dla rządowej agencji. Tymczasem w rosyjskich służbach istnieje niepisana zasada, że wydala się z kraju dziennikarzy czy urzędników w sposób proporcjonalny – mówił Grzegorz Ślubowski. – Jeśli z Polski wydalany jest chargé d’affaires, z Rosji wyrzucana jest osoba pełniąca identyczną funkcję – tłumaczył dziennikarz.

Zdaniem Szymona Kardasia, tego typu działania Moskwy należało się spodziewać. Ekspert z OSW dodał, że celem Rosji było działanie odwetowe, które będzie dotkliwe dla Warszawy. – Niewątpliwie dla Polski większą stratą jest wydalenie Wacława Radziwinowicza, niż dla Rosji wyrzucenie z naszego kraju Leonida Swiridowa – wskazywał. 

Więcej tematów i komentarzy w całej rozmowie.

Polskie Radio 24/IAR/mp/pj

 

Polecane

Wróć do strony głównej