Przyszłość Półwyspu Koreańskiego

John Kerry udał się w kolejną podróż do Azji. Jednym z najważniejszych tematów poruszanych podczas wizyty była sytuacja na Półwyspie Koreańskim. Czy zjednoczenie Korei jest w ogóle możliwe?

2014-02-20, 20:27

Przyszłość Półwyspu Koreańskiego
. Foto: flickr/Gabriel Prehn Britto

Posłuchaj

20.02.14 Zrozumieć Chiny: Przyszłość Półwyspu Koreańskiego
+
Dodaj do playlisty

Obserwując sytuację na Półwyspie Koreańskim, trudno uwierzyć, że oba państwa Koreańskie mogą się zjednoczyć. Taki scenariusz jest jednak możliwy, o ile zaistnieje korzystna sytuacja międzynarodowa, a  reżim w Korei Północnej zostanie osłabiony.

- Problemem jest to, że nikomu oprócz samej Korei na zjednoczeniu nie zależy. Nie chcą tego Chiny, USA, Rosja, ani Japonia. Kluczowa jest Korea Północna, na ile jej reżim jest silny, a na ile chyli się ku upadkowi – powiedział dr Marcin Jakobi, manager programu azjatyckiego w Instytucie Adama Mickiewicza.

- Na pierwszy rzut oka zjednoczenie Półwyspu Koreańskiego wydaje się nierealistyczne. Ale gdyby w 1988 roku ktoś zapytał przeciętnego Niemca czy Niemcy będą zjednoczone, to odpowiedział by, że nie wiadomo. Tymczasem dwa lata później doszło do zjednoczenia. Tego typu wydarzenia mają dynamikę, której się nie da zupełnie przewidzieć – podkreślał Wojciech Jakóbiec.

Chiny gwarantem pokoju?

Rok temu, podczas manewrów wojskowych USA i Korei Południowej Pjongjang straszył wojną nuklearną, atakiem na Koreę Południową i Waszyngton. W tym roku podczas wizyty Johna Kerrego w Pekinie minister spraw zagranicznych zapewniał, że Chiny nie dopuszczą do chaosu na Półwyspie Koreańskim. Czy rzeczywiście Chiny są kluczem do utrzymania pokoju w tym regionie?

- Zawsze Chiny powtarzały, że są zainteresowane pokojem, stabilnością i denuklearyzacją. Nie padło nigdy stwierdzenie, że nie dopuszczą do wojny, ale taki jest oczywisty interes Chin. Jakakolwiek destabilizacja u samych granic, uderza w żywotne interesy tego państwa – powiedział Wojciech Jakóbiec.

W audycji „Zrozumieć Chiny” Tomasza Sajewicza i Wojciecha Jakóbca również prezentacja najciekawszych publikacji z chińskiej prasy.

PR24/Anna Mikołajewska

Polecane

Wróć do strony głównej