Wyniki wyborów na Węgrzech. Bodnar: nie ma instrumentów, żeby kombinować

Wybory na Węgrzech wygrała Tisza Petera Magyara. Ugrupowanie będzie mogło utworzyć konstytucyjną większość w parlamencie. - To bezwzględne zwycięstwo i gigantyczny mandat od narodu. Orban jest na absolutnie straconej pozycji i chyba nie bardzo ma instrumenty, żeby kombinować - powiedział w Polskim Radiu 24 senator KO i były minister sprawiedliwości Adam Bodnar. 

2026-04-13, 07:10

Wyniki wyborów na Węgrzech. Bodnar: nie ma instrumentów, żeby kombinować
Adam Bodnar. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Tisza wygrała wybory parlamentarne na Węgrzech
  • Ugrupowanie może utworzyć większość konstytucyjną w parlamencie 
  • Według zapowiedzi lidera Tiszy Petera Magyara, wkrótce skończy się azyl polityczny na Węgrzech dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego

OGLĄDAJ. Senator KO Adam Bodnar gościem Rocha Kowalskiego

Opublikowano cząstkowe wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech, które wskazują na wyraźne zwycięstwo opozycyjnej partii Tisza Petera Magyara. Po przeliczeniu 98,93 proc. głosów ugrupowanie to uzyskało 53,06 proc. poparcia, znacząco wyprzedzając rządzący dotąd Fidesz, który zdobył 38,43 proc. Według tych danych Tisza może liczyć na 138 mandatów w parlamencie, co daje jej większość konstytucyjną pozwalającą na wprowadzanie zmian w ustawie zasadniczej oraz reformowanie systemu politycznego po 16 latach rządów Orbana.

Adam Bodnar podkreślił, że ten wynik zaskakuje, ale "w sposób niezwykle pozytywny i miły". - Osiągnięcie większości konstytucyjnej oznacza bardzo wiele dla Węgier, dla węgierskiego społeczeństwa, ale także dla naszych relacji w Europie, już nie wspominając o sprawie Ukrainy - powiedział były minister sprawiedliwości. Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 przejęcie rządów przez polityków Tiszy może być łatwiejsze niż było w Polsce w 2023 roku dla Donalda Tuska i koalicjantów. - Orban złożył już gratulacje Tiszy, a zwycięstwo jest bezwzględne. To gigantyczny mandat od narodu. Orban jest na absolutnie straconej pozycji. Chyba nie bardzo ma instrumenty, żeby kombinować - podkreślił senator KO. Zaznaczył jednocześnie, że pewnym problemem dla nowej ekipy rządzącej mogą być struktury, które Orban tworzył przez wiele lat. - To nomenklatura orbanowska, która czerpała korzyści z państwa. Oni będą podważali nowy system - stwierdził Bodnar.

Posłuchaj

Adam Bodnar gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania) 21:27
+
Dodaj do playlisty

Ziobro i Romanowski stracą azyl polityczny. "Wejdą w procedurę ENA"

Dla Polski wynik wyborów na Węgrzech jest również o tyle istotny, że lider dotychczasowej opozycji w trakcie kampanii wyborczej zapowiedział cofnięcie azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu. - Oni mają azyl czysto polityczny, czyli przyznany przez władze państwa. Tak jak się go przyznało, tak można go odebrać - powiedział gość Polskiego Radia 24. Dodał, że po odebraniu azylu politycy "wejdą w sądową procedurę stosowania europejskiego nakazu aresztowania". - ENA jest uproszczeniem procedury ekstradycyjnej. Po to właśnie stworzyliśmy mechanizm szybszej współpracy między państwami członkowskimi Unii Europejskiej, żeby nie korzystać z długotrwałych i bardzo zaawansowanych procedur ekstradycyjnych - powiedział senator.

Podkreślił również, że przyznanie azylu polskim politykom "zostało zapisane nie tylko na poziomie decyzji politycznej, ale też na poziomie odpowiedniej zmiany w prawie". - Ale trzeba zauważyć, że posiadanie większości konstytucyjnej powoduje, że nowy parlament będzie mógł w kilka dni przyjmować różne zmiany i odblokowywać tego typu rzeczy. Znam prawników węgierskich, także tych, którzy się przygotowywali do tej zmiany. Oni wiedzą, co mają zrobić i jak przeprowadzać procesy legislacyjne - tak, aby odblokować to, nawet jeżeli są jakieś blokady instytucjonalne - zaznaczył Adam Bodnar.

Stwierdził również, że Ziobro i Romanowski "mają nałożone węgierskie złote kajdanki". - A teraz one nie będą już wyłącznie symboliczne. One przemienią się w zwyczajne, metalowa kajdanki. Oni prędzej czy później trafią do Polski - powiedział. Odniósł się również do doniesień o tym, że politycy PiS będą chcieli się ukryć w Stanach Zjednoczonych. - Trzeba się zastanowić czy powiązania polskiej prawicy z ruchem MAGA są na tyle silne, żeby zorganizować jakiś transport do USA - podsumował.

Wybory na Węgrzech odbyły się przy rekordowej frekwencji. Do godziny 18.30 zagłosowało aż 77,8 proc. uprawnionych obywateli. Jeszcze w trakcie liczenia głosów Orban uznał swoją porażkę i pogratulował zwycięstwa Magyarowi. Lider Tiszy podkreślił, że jego ugrupowanie otrzymało wyjątkowo silny mandat społeczny i zapowiedział pokojową transformację państwa. Zwrócił również uwagę, że jego partia zdołała zdobyć poparcie nie tylko w Budapeszcie, ale także poza stolicą, co wcześniej było podawane w wątpliwość przez przeciwników politycznych.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej