Polska przegrała z Węgrami 1:2 w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata, a to utrudniło reprezentacji Paulo Sousy rozstawienie w marcowych barażach o awans. Zdaniem gościa PR24 jesień była dobra dla polskiego zespołu, ale tylko do tego momentu.
- Nie podobało mi się, że Roberta Lewandowskiego nie ma w meczowej kadrze, bo jeżeli siedział na ławce w kurtce PZPN, to trzeba było wpisać go do protokołu. W sytuacji, która mogła mieć miejsce, a miała - czyli taka, w której remisujemy - wpuścić go na kwadrans - mówił dziennikarz.
"Rozstawieni czy nie, trzeba grać, a nie płakać". Zbigniew Boniek zabrał głos po porażce z Węgrami
"Dziwne decyzje"
Sam prezes PZPN również skomentował porażkę Polaków. "To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Jestem zawiedziony, podobnie jak wszyscy kibice, dzisiejszą porażką. Przed nami trudne zadanie w barażach, ale Polacy zawsze walczą do końca. Teraz jest czas na wnioski sztabu szkoleniowego i poprawę błędów" - napisał Cezary Kulesza.
Czytaj także:
- Zieliński, Milik to kolejne dziwne decyzje, a trzecia sprawa to Tymoteusz Puchacz, który dla mnie był zaangażowany w dwie stracone bramki, więc też uważam, że Przemysław Frankowski, jeśli chodzi o jego sytuację klubową, wygląda o wiele lepiej. Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie - podkreślił Bożydar Iwanow.
Przy pierwszym trafieniu Węgrów Tymoteusz Puchacz przedłużył piłkę wprost do Andrasa Schafera, a rywal bez problemu pokonał Wojciecha Szczęsnego. Trzy kwadranse później 22-latek ratował piłkę na tyle niefortunnie, że po chwili przejęli ją goście, a gola wbił nam Daniel Gazdag. Gdy Węgrzy dopiero wyprowadzali atak, Tymoteusz Puchacz biernie przyglądał się temu, co robią.
22:39 PR24_mp3 2021_11_16-20-06-31.mp3 B. Iwanow o porażce Biało-Czerwonych w meczu z Węgrami ("Magazyn sportowy")
***
Audycja: "Magazyn sportowy"
Prowadzący: Filip Jastrzębski
Gość: Bożydar Iwanow (sprawozdawca sportowy, Polsat)
Data emisji: 16.11.2021
Godzina: 20:06