Pomeczowe komentarze po zwycięstwie nad Koreą Płd 3:2
Piłkarska reprezentacja Polski wygrała z Koreą Południową 3:2 w towarzyskim meczu w Chorzowie. Bramki zdobyli Robert Lewandowski, Kamil Grosicki i w doliczonym czasie gry Piotr Zieliński. Oba zespoły przygotowują się mistrzostw świata w Rosji. W audycji Magazyn Sportowy wypowiedzi zawodników – Kamila Glika oraz Tarasa Romańczuka – oraz komentarz Wojciecha Pieli z portalu Nasz Futbol.
2018-03-28, 19:45
Posłuchaj
Pierwszą bramkę dla Biało-czerwonych zdobył w 32. minucie Robert Lewandowski, tuż przed przerwą w 45. minucie strzelił Kamil Grosicki. W drugiej połowie dwa gole zdobyli reprezentanci Korei Południowej Chang-Min Lee (85') i Hee-Chan Hwang (87'). Gola na wagę zwycięstwa w drugiej minucie doliczonego czasu gry zdobył Piotr Zieliński
Polacy zagrali w składzie: Wojciech Szczęsny (46. Łukasz Skorupski) - Łukasz Piszczek (46. Thiago Cionek), Kamil Glik (67. Tomasz Kędziora), Michał Pazdan - Artur Jędrzejczyk, Taras Romanczuk (61. Arkadiusz Milik), Krzysztof Mączyński, Maciej Rybus (84-Rafał Kurzawa) - Piotr Zieliński, Kamil Grosicki - Robert Lewandowski (46. Łukasz Teodorczyk).
Jak swój reprezentacyjny debiut ocenia Taras Romańczuk? „Spokojnie. Niektóre rzeczy robiłem dobrze, inne niedobrze. Mogłem spokojniej podejść do niektórych sytuacji. To dla mnie dobra lekcja, że mogłem zagrać z takimi zawodnikami i nie przeżywać, tylko zobaczyć, że można grać w piłkę i ją spokojnie rozgrywać” - powiedział pomocnik, który niedawno otrzymał polskie obywatelstwo.
Według Kamila Glika Koreańczycy groźnie kontratakowali. „W pierwszej połowie po naszych błędach i łatwych stratach Koreańczycy wychodzili z kontrami, natomiast w drugiej połowie dość mocno ruszyli, co jest normalną rzeczą, bo przegrywali 0:2 i chcieli gonić wynik. Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to kłopotem były te 2-3 straty w środku pola i wtedy kontrataki były dość groźne” - mówił obrońca.
Glik podkreślał, że był to bardzo owocny obóz. „Dla nas, dla trenerów, dla wszystkich - temu miały służyć te mecze, żeby właśnie zagrać z drużynami przynajmniej w minimalnym stopniu zbliżonymi do tych, z którymi zagramy w naszej grupie na Mundialu. Fajnie spędzony czas. Ważne, że wracamy do klubów wszyscy zdrowi, co też jest bardzo ważne. Teraz mamy finał w klubach i za półtora miesiąca wracamy do kadry” - kończył stoper AS Monaco.
Według Wojciecha Pieli występ Tarasa Romańczuka można zaliczyć na plus. - Mimo tego, że debiutował, trzeba powiedzieć, że nie spękał, ale brakowało podań do przodu. Może to będzie naciągana teza, ale po zejściu Romańczuka straciliśmy dwie bramki. Wielkiej różnicy poziomów w meczach z Nigerią i Koreą Płd. nie widziałem. W pierwszej połowie z Koreą Płd. mogliśmy strzelić więcej bramek, dobrze wyprowadzaliśmy kontry i przełamaliśmy impas meczów bez gola – powiedział gość Polskiego Radia 24.
Jest to pierwsze zwycięstwo reprezentacji Polski w meczu z Koreą Południową. Spotkanie na Stadionie Śląskim obejrzało 53 129 widzów. Kolejny mecz biało-czerwonych 8 czerwca w Poznaniu, rywalem będzie reprezentacja Chile. Cztery dni później Polacy zagrają w Warszawie z Litwą.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Tomasz Kowalczyk.
Polskie Radio 24/PAP/IAR
___________________
Więcej Sportu w Polskim Radiu 24