Świat w Południe: Po wyborach prezydenckich w Portugalii
Wybory prezydenckie w Portugalii rozstrzygnięte w pierwszej turze. Zwycięzcą został dziennikarz telewizyjny i polityczny komentator Marcelo Rebelo de Sousa. Portugalskie wybory skomentował w magazynie Świat w Południe Mirosław Ikonowicz, wieloletni korespondent PAP.
2016-01-25, 13:15
Posłuchaj
Marcelo Rebelo de Sousa kandydował z ramienia centroprawicowej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) i zdobył 52 proc. głosów. W przedwyborczych sondażach de Sousa otrzymywał nawet 60 proc. głosów. Na stanowisku prezydenta zastąpi swego partyjnego kolegę, Anibala Cavaco Silvę, który odchodzi po dwóch pięcioletnich kadencjach.
– Nowy prezydent bardzo różni się od swojego poprzednika. Zanosi się, że za rządów de Sousa PSD stanie się bardziej centrowa. Poparło go niemal całe spektrum opcji politycznych. Znalazł nawet poparcie wśród wielu komunistów – powiedział w Polskim Radiu 24 Mirosław Ikonowicz.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił także uwagę, że Portugalia jest jedynym krajem w Europie, gdzie nie panuje strach przed przybyciem uchodźców.
– W Portugalii nie ma żadnych wieców i marszy przeciw uchodźcom. Jako były kraj kolonialny Portugalia przyjęła ludzi m.in. z Angoli i Mozambiku. Także sami Portugalczycy są emigrantami, którzy jadą do Angoli lub Brazylii – mówił Mirosław Ikonowicz.
W całości magazynu także relacja Magdaleny Skajewskiej z Brukseli po wyborach prezydenckich w Portugalii.
Gospodarzem audycji był Jarosław Kociszewski.
Polskie Radio 24/gm