25 listopada Rosja ostrzelała i przejęła trzy ukraińskie statki wojenne, które płynęły przez Morze Azowskie do portów na Ukrainie. To kolejna odsłona konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.
- Tak na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że celem Rosji była demonstracja. Pokazanie tego, że nie pozwoli na to, aby ktokolwiek, a zwłaszcza Ukraina, podważał nowe status quo na Krymie i wokół niego – skomentował w Polskim Radiu 24 Marek Menkiszak. Jak dodał, dziś Rosja woli, żeby się jej bać niż mieć do niej jakieś ciepłe uczucia.
- Strona rosyjska uważa, że Ukraińcy podejmują działania o charakterze demonstracyjnym. Oni rzeczywiście demonstrują, że nie pozwolą na naruszenie swojej suwerenności i nie zrezygnują ze swoich terytoriów – podkreślił ekspert.
Więcej w całej audycji.
Rozmawiał Grzegorz Ślubowski.
Polskie Radio 24/bartos
-------------------------
Data emisji: 03.12.18
Godzina emisji: 20.06