Rozłam w Polsce 2050. "Emocjonalnie nas to bardzo dużo kosztowało"
Trwa rozłam w Polsce 2050. Politycy odchodzą z partii i zakładają nowy klub parlamentarny Centrum. - Bardzo długi był ten proces, wewnętrzna kampania wyborcza, wiele emocji, wiele niepotrzebnych słów - wyjaśnił w Polskim Radiu 24 wiceminister kultury Marek Krawczyk (Polska 2050).
2026-02-19, 07:17
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Paulina Hennig-Kloska wraz z grupą parlamentarzystów odchodzi z Polski 2050
- Politycy tworzą nowy klub parlamentarny Centrum
- Jest poczucie ulgi, zamkniętego rozdziału - mówił Marek Krawczyk
OGLĄDAJ. Marek Krawczyk gościem Rocha Kowalskiego
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła 18 lutego odejście, wraz z grupą parlamentarzystów, z Polski 2050 i powstanie nowego klubu parlamentarnego o nazwie Centrum. Do klubu Centrum - według deklaracji - mają przystąpić dotychczasowi posłowie Polski 2050: Elżbieta Burkiewicz, Sławomir Ćwik, Rafał Kasprzyk, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Ryszard Petru, Norbert Pietrykowski, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska i Żaneta Cwalina-Śliwowska oraz posłanka niezrzeszona Izabela Bodnar, która w lipcu ub.r. odeszła z Polski 2050. Łącznie będzie to 15 posłów, czyli minimum wymagane do utworzenia klubu parlamentarnego w Sejmie. Do Centrum odchodzi też trzech dotychczasowych senatorów Polski 2050: Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski i Jacek Trela. Na współpracę z klubem Centrum zdecydował się także europarlamentarzysta Michał Kobosko.
Marek Krawczyk ocenił, że dziś emocje na pewno są już inne niż wczoraj. Wskazał na "poczucie już pewnej ulgi". - Zamknęliśmy pewien rozdział, idziemy dalej do przodu - powiedział. - Będziemy robić to, co dotychczas - myślę, zupełnie nieźle - robiliśmy - dodał. Przypomniał, że "Polska 2050 to ta formacja, która najwięcej projektów poselskich złożyła do laski marszałkowskiej". - Aż 15 ustaw trafiło na biurko pana prezydenta i zostało podpisanych - zaznaczył.
- Bardzo długi był ten proces, wewnętrzna kampania wyborcza, wiele emocji, wiele niepotrzebnych słów - mówił o rozłamie w Polsce 2050. - Ja się bardzo cieszę, że mamy to za sobą. Emocjonalnie nas to bardzo dużo kosztowało - przyznał. Tłumaczył, że po zamknięciu tego rozdziału, będzie można skupić się na pracy, a nie na "komentowaniu wypowiedzi kolegów i tłumaczeniu się w mediach".
Posłuchaj
Marek Krawczyk gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania Rozmowa Polityczna) 16:01
Dodaj do playlisty
Koalicja bezpieczna
Krawczyk stwierdził, że w nowej sytuacji co do przyszłości koalicji 15 października nie ma żadnych wątpliwości. - Nie ma jakiejkolwiek możliwości, żeby którakolwiek z formacji politycznych - Polska 2050 czy nowy klub parlamentarny, bo tutaj nie mówimy o partii, tylko mówimy póki co o klubie parlamentarnym naszych byłych kolegów i koleżanek - że któraś z tych formacji miałaby nie wspierać i nie popierać rządu - ocenił. Podkreślił, że "z całą pewnością okres walki czy też destabilizacji potencjalnej mamy już za sobą".
Szymon Hołownia podczas krótkiego wystąpienia w Sejmie poinformował, że o rozłamie w Polsce 2050 zdecydowała kliniczna nienawiść niektórych do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Wśród komentarzy padły też słowa o dezercji. - Moja optyka jest bardzo podobna - przyznał wiceminister. - Jestem przekonany, że te osoby, które zgromadziły się wokół Pauliny Hennig-Kloski, to były osoby, które nie widziały możliwości współpracy z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz - wyjaśnił. - Krytykowały ją i to było właściwie chyba jedyna rzecz, która scalała tę grupę - dodał.
Polska 2050 szuka wzmocnień
Gość Polskiego Radia 24 nie ukrywał, że utrata połowy członków to "poważna sprawa". - Chociaż ja już wiem, że trwają rozmowy z kilkoma parlamentarzystami, które to osoby, mam nadzieję, w najbliższych tygodniach, miesiącach przystąpią do naszej formacji - wyjawił. Jeżeli ktoś z Centrum uważałby, że jednak ta decyzja była zbyt pochopna, to będzie opcja powrotu. W kontekście zasilenia klubu Polski 2050 prowadzący przypomniał, że w koalicji obowiązuje zasada, że nie podbiera się posłów. - Partii Razem zdarza się wspierać rząd, więc też można ewentualnie tam szukać - powiedział Krawczyk i przypomniał, że "jest jeszcze kilku posłów niezrzeszonych".
Czytaj także:
- Posłowie Polski 2050 uciekną do PiS-u? "Wszystko jest możliwe"
- Dezerterzy Polski 2050? "Nie godzę się na rządy autorytarne"
- Rozłam w Polsce 2050 pogrąży rząd? "Nie będą szukać porozumienia z opozycją"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski