Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Wziątek: mamy inne samoloty, które są w gotowości
Po godzinie 6 rano wystartowały dwa samoloty, dzięki którym Polacy zostaną ewakuowani z Bliskiego Wschodu. O szczegółach mówił w Polskim Radiu 24 wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek (Lewica). - Mamy inne samoloty, które są w gotowości. To są także wojskowe Herkulesy, które byłyby gotowe do tego, żeby również udzielić pomocy i ewakuować tych, którzy potrzebują wsparcia - powiedział.
2026-03-05, 08:07
Posłuchaj
Stanisław Wziątek (Lewica) gościem Karola Surówki (24 pytania)
Dodaj do playlisty
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Dwa samoloty rozpoczęły misję ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu
- O sprawie mówił w Polskim Radiu wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek
- - Będziemy pomagać wszystkim tym, którzy wymagają pomocy. Będziemy realizować swoje zadania do skutku - zapowiedział
OGLĄDA. Stanisław Wziątek (Lewica) gościem Karola Surówki
Po godzinie 6 rano z Warszawy wystartowały dwa samoloty, które lecą w kierunku Omanu i mają ewakuować Polaków. O szczegółach opowiedział Stanisław Wziątek z Lewicy. Poseł nie doprecyzował, ile wspomniane maszyny wykonają kursów. - Będziemy pomagać wszystkim tym, którzy wymagają pomocy. Będziemy realizować swoje zadania do skutku - powiedział. - Jeśli zostanie zaspokojona niezbędna potrzeba pomocy, szczególnie dla tych, którzy wymagają pomocy medycznej, to na teraz to wystarczy - podkreślił. Wziątek dodał, że gotowe są też inne maszyny. - Mamy inne samoloty, które są w gotowości. To są wojskowe Herkulesy, które byłyby gotowe do tego, żeby również udzielić pomocy i ewakuować tych, którzy potrzebują wsparcia - przekazał.
Gość Karola Surówki przyznał, że dalsza akcja zależy od działań pośredników i biur podróży. - Zależy od tego, czy uda się doprowadzić do tego, aby tour operatorzy mogli uruchomić swoje normalne linie czarterowe do transportowania swoich klientów, swoich turystów. Myślę, że sytuacja będzie się normować - mówił. Dodał, że jego zdaniem loty na Bliskich Wschód nie będą wyeliminowane na długo. - Prezydent Trump mówił o czterech-pięciu tygodniach (trwania konfliktu - przyp. red.), ale to nie znaczy, że przestrzeń powietrzna będzie całkowicie zamknięta. Wydaje się, że sytuacja, mimo prowadzonych działań przez Izrael i USA, będzie stabilizować się na tyle, że będzie mniej turystów, mniej osób, które będą chciały tam lecieć. Chociaż niestety niektórzy turyści dalej są zainteresowani i wylatują - przekazał Stanisław Wziątek. Podkreślił, że nie jest to zainteresowanie na dużą skalę. - Jednak pomimo zagrożeń turyści je lekceważą - powiedział.
Posłuchaj
Stanisław Wziątek (Lewica) gościem Karola Surówki (24 pytania) 17:30
Dodaj do playlisty
"Trzeba wszystkim pomagać"
W rozmowie pojawił się także wątek ewentualnej ewakuacji osób, które wciąż chcą wylecieć do krajów Bliskiego Wschodu. Stanisław Wziątek podkreślił, że każda z osób otrzyma pomoc. - Jeżeli ktoś się pojawi w sytuacji, w której nie tylko on będzie czuł się zagrożony, ale to rzeczywiście będzie sytuacja zagrożenia, to trzeba pomagać wszystkim. Nawet jeśli zignorował ostrzeżenia - mówił.
Gość Polskiego Radia 24 uznał to jednak za "lekkomyślność". - W takiej sytuacji polecieć do Jordanii, a takie grupy ostatnio wylatywały, to jest lekceważenie zagrożenia - podkreślił poseł Lewicy Stanisław Wziątek przekazał, że obecnie na transport z Bliskiego Wschodu czeka około 400 tysięcy obywateli Unii Europejskiej. Wśród nich jest około 14 tysięcy Polaków. - Powoli te transfery się odbywają. (…) Jestem przekonany, że ta liczba będzie malała - podsumował.
Czytaj także:
- Dwa samoloty z wojskową załogą lecą na Bliski Wschód po Polaków
- Donald Trump ocenił wojnę z Iranem. "15 na 10 punktów"
- Ataki na Iran. Płomiński: Trump podąża śladem premiera Izraela
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Karol Surówka
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk