"Zmieniła się sytuacja, przełomem były wybory w 2015 roku". Leszek Szerepka o protestach na Białorusi
Wcześniej Łukaszenka zawarł z narodem białoruskim pewną umowę, która sprowadzała się do takiego zdania: "W tym kraju jest tylko jeden polityk, a reszta musi wykonywać jego polecenia". Wtedy większość Białorusinów to zaakceptowała. Ale to były lata 90. Teraz zmieniła się sytuacja - mówił w Polskim Radiu 24 były ambasador Polski na Białorusi Leszek Szerepka, autor książki "Białoruski Snajper".
2021-05-12, 21:47
Leszek Szerepka, były ambasador Polski na Białorusi, przez wiele lat zajmujący się sprawami Europy Wschodniej, napisał swój nowy thriller polityczny zatytułowany "Białoruski Snajper". Książka ta - jak tłumaczy w audycji "Spojrzenie na Wschód" sam autor - jest bardzo silnie osadzona w realiach współczesnej Białorusi. Równocześnie jednak zastrzega, że "już na początku książki podkreśla, że jakakolwiek zbieżność z postaciami prawdziwymi jest zupełnie przypadkowa".
Powiązany Artykuł
Sankcje dla Białorusi. Zbigniew Rau: Unia Europejska zaproponuje program gospodarczy
"To jednak powieść"
Leszek Szerepka, mówiąc o swojej nowej książce, stwierdził, że "autor jest zwolennikiem Mackiewicza, że tylko prawda jest ciekawa". Jednym z bohaterów książki Leszka Szerepki jest dyrektor kołchozu Aleksander Aleksandrowicz Łukawyj zwany Łuką, który zostaje prezydentem Białorusi. Opisując szereg postaci i scen, autor bardzo jednoznacznie nawiązuje do prawdziwych osób i zdarzeń.
- Natomiast ja bym jednak podkreślił, że to jest jednak powieść. (...) Rzeczywiście pierwowzory osób, bohaterów tej książki są dla większości dość łatwo czytelne. Ale nie są to do końca te same osoby. Autor pozwolił sobie na pewną fabułę, pewne dopowiedzenia, pewne zmiany - mówił Leszek Szerepka. - Zaleta tej książki jest taka, że ona jest bardzo dobrze osadzona w realiach współczesnej Białorusi - dodał.
- Białoruś: apel o pomoc w odbudowie narodowego sanktuarium. Kościół zniszczony przez pożar
- Prof. Galeotti: hub wywiadu Rosji w ambasadzie w Pradze to nie jest wyjątek; Kreml toczy z nami niewypowiedzianą wojnę
- Konferencja Episkopatu Białorusi apeluje o pomoc w odnowieniu kościoła w Budsławiu po pożarze
"Zmieniła się sytuacja"
Powiązany Artykuł
Kamil Kłysiński: władze białoruskie usiłują zapewnić, że sankcje im nie szkodzą
W audycji zacytowano fragment książki, w którym narrator, mówiąc o narodzie Białoruskim w latach 90., mówi, że byli to ludzie, który "od wieków szanowali tych, którzy ich walili po mordzie, ale według pewnych zasad, sprawiedliwie". Gość PR24 został zapytany, co zmieniło się w 2020 roku? Czy Alaksandr Łukaszenka złamał jakieś zasady?
- Zmieniła się sytuacja. O ile wcześniej Łukaszenka zawał z narodem białoruskim pewną umowę, która sprowadzała się do takiego zdania, które on sam powiedział: "w tym kraju jest tylko jeden polityk, a reszta musi wykonywać jego polecenia. Tym politykiem jestem ja. A w zamian zagwarantuję wam terminowe wypłaty pensji, pracę, możliwość robienia kariery". Wtedy większość Białorusinów to zaakceptowała. Ale to były lata 90. - mówił Leszek Szerepka. Jak wyjaśnił, wszystko zmieniło się po wyborach w 2015 roku.
Więcej w nagraniu.
Posłuchaj
* * *
Audycja: "Spojrzenie na Wschód"
Prowadzi: Maria Przełomiec
Gość: Leszek Szerepka (były ambasador Polski na Białorusi, autor książki "Białoruski Snajper")
Data emisji: 12.05.2021
Godzina emisji: 20.33
REKLAMA
PR24/jmo
Polecane
REKLAMA