more_horiz

Dr Ukielski o nastrojach przed powstaniem: warszawiacy liczyli, że uda się wyzwolić miasto zanim wejdą Rosjanie

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2022 08:12
- Warszawiacy wiedzieli kilka dni wcześniej, nim wybuchło powstanie, pobitych, wycofujących się Niemców, mieli też w pamięci ich rozbrajanie w 1918 roku, więc zdecydowana większość warszawiaków liczyła, że powstanie potrwa krótko i że uda się wyzwolić Warszawę - mówił w Polskim Radiu 24 dr Paweł Ukielski, historyk i politolog, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Gościem audycji był także ks. prof. Jan Przybyłowski (UKSW).
Paweł Ukielski
Paweł UkielskiFoto: PR24

78 lat temu, 31 lipca 1944 r., dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski "Bór" wydał komendantowi Okręgu AK Warszawa-Miasto płk. Antoniemu Chruścielowi "Monterowi" decyzję o rozpoczęciu 1 sierpnia 1944 r. powstania. "Po pięciu blisko latach nieprzerwanej i twardej walki prowadzonej w podziemiach konspiracji stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku" - głosiło wezwanie. 

O podjęciu walk w stolicy zadecydowano 21 lipca 1944 r. na spotkaniu generałów Tadeusza Komorowskiego "Bora", Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" i Tadeusza Pełczyńskiego "Grzegorza". Przez kilka następnych dni trwały konsultacje wewnątrz Komendy Głównej AK, której stanowisko przedstawiono następnie Janowi S. Jankowskiemu, Delegatowi Rządu na Kraj, w celu uzyskania jego akceptacji. Odbyło się także w tym czasie posiedzenie Rady Jedności Narodowej, na którym opowiedziano się za opanowaniem Warszawy przed wkroczeniem do niej Armii Czerwonej.

"Liczyli, że powstanie potrwa krótko"

Na antenie Polskiego Radia 24 goście audycji rozmawiali o nastrojach, jakie przed rozpoczęciem powstania towarzyszyły Warszawiakom. Dr Paweł Ukielski wskazał, że "warszawiacy wiedzieli kilka dni wcześniej nim wybuchło powstanie pobitych, wycofujących się Niemców". - Mieli też w pamięci, zwłaszcza ci starsi, rozbrajanie Niemców w 1918 roku, więc zdecydowana większość Warszawiaków liczyła, że powstanie potrwa krótko, że uda się wyzwolić Warszawę i wkraczająca Armia Czerwona będzie powitana przez gospodarzy, przez władze polskie mające już kontrolę nad Warszawą i ta Armia Czerwona będzie to musiała w jakiś sposób uznać - zaznaczył.

- Oczywiście część samych powstańców miała wątpliwości od samego początku czy jest to wizja realna i czy może się to udać, ale nawet ci, którzy samej decyzji o wybuchu powstania, albo wybuchu powstania w tym konkretnym momencie nie pochwalali, to czuli się mimo wszystko zobowiązani rozkazami i skoro takie rozkazy ich przełożonych padły, to do powstania poszli - podkreślił.

Charakter duchowy

Ks. prof. Jan Przybyłowski odniósł się z kolei do aspektu duchowego, który również towarzyszył Powstańcom. Powiedział, że "przypuszczalnie rozumieli oni wszystko co się wokół nich działo, mieli jakieś wyobrażenie o sytuacji w jakiej się znajdują, ale te prawdziwe motywy, żeby uczestniczyć w samym powstaniu na pewno miały też charakter duchowy".

Dodał, że "tutaj nasuwają się nam takie pojęcia jak ojczyzna, miłość, ale też ofiara". - Czyli Hekatomba - wskazał.


Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
21:36 Reaktywacja.mp3 Paweł Ukielski: zdecydowana większość warszawiaków liczyła, że powstanie potrwa krótko (Polskie Radio 24)

***

Audycja: "Społeczeństwo obywatelskie - reaktywacja"

Prowadzący: Maciej Woźniakiewicz

Gość: dr Paweł Ukielski, historyk i politolog, wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego i ks. prof. Jan Przybyłowski (UKSW)

Data emisji: 31.07.2022

Godzina: 07.08

Kliknij w obrazek i wejdź na strony serwisu specjalnego:

src=" //static.prsa.pl/3381df95-82b2-4b5e-b113-bab2d9f0b969.file"

jb

Zobacz także

Zobacz także