Jak podkreślał prof. Zdzisław Krasnodębski, to działania skoordynowane o charakterze politycznym. - Miałem nadzieję z początku, że to był wybryk o charakterze chuligańskim, ale fakt, że mieliśmy do czynienia z całą seria wydarzeń, pokazuje co innego. Trudno uwierzyć, że to przypadek, że parę biur zostało zaatakowanych. To wynik atmosfery politycznej w naszym kraju i faktu, że środowiska opozycyjne nie chcą zaakceptować sytuacji w Polsce jako normalnej. Obelgi to wyraz frustracji i braku pozytywnego programu po tamtej stronie – mówił europoseł PiS.
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 akty agresji się mnożą. – Padają słowa niedopuszczalne, od dwóch lat słyszymy, że w Polsce panuje dyktatura. Agresja werbalna przekracza wszelkie granice. Zresztą ta agresja wobec PiS to nie jest nic nowego, towarzyszy nam od 2005 roku. Pamiętamy potworną agresję wobec prezydenta Lecha Kaczyńskiego, po 10 kwietnia 2010 roku często spotykały nas ataki. Dzisiaj w gruncie rzeczy jest to samo, tylko pod przykrywką demokracji, wartości europejskich i oświecenia w walce z ciemnogrodem, reakcją i dyktaturą – mówił prof. Krasnodębski.
Policjanci zebrali materiały w sprawie umieszczenia obraźliwych napisów na drzwiach biura posła Łukasza Schreibera (PiS) i europosła Kosmy Złotowskiego w Nakle n. Notecią (Kujawsko-Pomorskie); materiały zostaną przekazane do prokuratury; sprawca nie został zatrzymany.
Policja ustala też okoliczności zniszczenia drzwi wejściowych do warszawskiego biura polityków Prawa i Sprawiedliwości: posła Pawła Lisieckiego oraz europosła Zdzisława Krasnodębskiego. Zamek w drzwiach został zaklejony przez nieznanych sprawców. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Krzysztof Grzybowski.
_____________________
Gorący Temat w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
Polskie Radio 24/IAR/PAP
Data emisji: 02.01.2018
Godzina emisji: 13:07