Ekonomiści odnosili się do PKB, który według wstępnego odczytu GUS wzrósł w ostatnim miesiącu o 10,9 proc. Analizowali czy dane te zostaną potwierdzone i co oznacza to dla przyszłości naszej gospodarki.
- Nie wykluczałbym delikatnej rewizji odczytu, ale nie zmieni to zasadniczo obrazu sytuacji. Potwierdzi się, że w II kwartale mieliśmy mocny wzrost PKB choć oczywiście było to odbicie z bardzo niskiej bazy, z dna pandemicznego. W II kwartale ubiegłego roku skutki gospodarcze były największe, bo mieliśmy wtedy największe lockdown'y na całym świecie, nie tylko w Polsce – przypomniał Piotr Bujak.
Rośnie konsumpcja i inwestycje
W jego opinii szczególnie interesuje jest teraz to, jak będą wyglądały dane szczegółowe, np. konsumpcja. Zaznaczył, że według szacunków PKO BP powinien być dwucyfrowy wzrost konsumpcji, jest też poprawa w inwestycjach.
- Ten drugi element jest szczególnie ważny, bo jeszcze niedawno ekonomiści oczekiwali, że inwestycje będą się bardzo długo podnosić z pandemicznej zapaści, a tymczasem okazuje się, że to odbicie w Polsce następuje bardzo szybko – mówił Piotr Bujak.
Zdaniem Adama Rucińskiego należy generalnie cieszyć się z tego, że nasz PKB rośnie, i to dość dynamicznie.
- W gospodarcze najważniejszy jest trend. Mówimy przecież o bardzo dziwnym kwartałach. Teraz to czas podnoszenia się gospodarki, gdy mieliśmy do czynienia z jej ratowaniem. Jeszcze rok temu wszyscy zastanawiali się czy gospodarka w ogóle powstanie i czy będzie taka jak wcześniej. Teraz powstaje i zastanawiamy się już jak dobrze będzie w przyszłości. Jeśli ktoś skupia się na negatywnych aspektach to ewentualnie na zadłużeniu – analizował Adam Ruciński.
Dodał to dominujące już pozytywne patrzenie też jest bardzo istotne, bo "psychologia w gospodarce jest szalenie ważna". Dlatego też dobre informacje o PKB też będą wywoływać dobre efekty, "choć są przecież i negatywne komponenty jak inflacja".
PKB zaskakuje na plus ?
Goście "Rządów Pieniądza" pozytywnie ocenili trendy, jak chociażby prognoza 5 procentowego wzrostu PKB w całym 2021 r.
- Podtrzymujemy naszą prognozę, że wzrost PKB przekroczy w tym roku 5 proc. Najnowsze dane z III kwartału też to mocne odbicie potwierdzają. Będziemy powyżej przed pandemicznego poziomu – stwierdził Piotr Bujak.
Adam Ruciński podzielił ten optymizm, wskazując jednak że niskie bezrobocie dla przedsiębiorców oznacza brak rąk do pracy i ten proces się pogłębia. Co idzie w parze ze wzrostem wynagrodzeń, co jest dobre dla pracowników, ale koszty pracy rosną, napędza procesy inflacyjne.
- Podsumowując mamy jednak przed sobą wzrost gospodarczy, niskie bezrobocie i per saldo wzrost zamożności społeczeństwa – powiedział Adam Ruciński.
Audycję prowadził Błażej Prośniewski, zapraszamy do jej wysłuchania.
21:26 Piotr Bujak i Adam Ruciński ( "Rządy Pieniądza" Błażej Prośniewski PR24) Piotr Bujak i Adam Ruciński ( "Rządy Pieniądza" Błażej Prośniewski PR24)
PR24/Błażej Prośniewski / Anna Grabowska/sw