Obaj eksperci zaznaczyli, że cały czas musimy obserwować koniunkturę gospodarczą, która nie wygląda dobrze i ma na to wpływ także sytuacja w całej Europie, której konkurencyjność słabnie, wskutek lansowania polityki klimatycznej osłabiającej europejską konkrecyjność.
Co dalej z inflacją?
Goście audycji analizowali m.in. najnowsze dane o inflacji, która we wrześniu spadła do 8,2 proc. z 10,1 proc. w sierpniu (liczonej rok do roku). O 7 procek (rok do roku) spadły ceny paliwa, ale ceny żywności były o 10,3 proc. wyższe niż przed rokiem, a energii elektrycznej o 9,9 proc. Obniżyła się również inflacja bazowa do poziomu 8,6 proc.
- Mamy od pół roku dezinflację, a w ostatnich miesiącach właściwie deflację. 8,2 proc. inflacji wydaje się wciąż dużo, ale jest to związane z wcześniejszym szokiem podażowym. Obecna dezinflacja wcale nie powinna nas tak bardzo cieszyć. Bo choć cieszymy, gdy tankujemy taniej planów na stacjach benzynowych to pamiętajmy, że procesy inflacyjne często są związane z koniunkturą, a ta jest zdecydowanie gorsza, gdy patrzymy na kwestie sprzedaży, produkcji, gdy patrzymy na naszego głównego partnera handlowego, jakim są Niemcy – mówił dr Cezary Mech.
Wskazał też na silne w UE lobby klimatyczne, które – jak zaznaczył – powoduje, że Europa staje w ogóle mało konkurencyjna i jest wypierana z rynku przez Chiny i przez kraje, które są głównymi emitentami CO2.
W odniesieniu do dalszych losów polskiej inflacji dr Cezary Mech stwierdził, że będzie ona spadała w kolejnych miesiącach, choć zgodził się też z opinią Polskiego Instytutu Ekonomicznego, że na początku Nowego Roku zobaczymy jej wzrost, spowodowany odmrożeniem cen energii i wzrostem stawki VAT na żywność.
- Tak się składa, że największym spadek inflacji będziemy mieć pewnie w październiku – ocenił dr Cezary Mech.
Jakie spadki inflacji do końca 2023 roku?
Mariusz Adamiak odwołał się do analiz PKO BP, z których wynika, że inflacja będzie spadała w ujęciu rok do roku, a na koniec roku wyniesie ok. 7 proc.
- Na poziomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku dojdziemy do poziomu ok. 4 proc. inflacji. Dalej rozpocznie się już jednak bardziej niepewna ścieżka, gdyż schodzenie do celu inflacyjnego NBP będzie coraz trudniejsze – mówił Mariusz Adamiak.
W odniesieniu do spadku inflacji bazowej zauważył, że przecięła się ona z inflacją konsumencką przypominając, że także w niej są elementy cen żywności i paliwa tyle, że pojawiają się dopiero po pewnym czasie.
Co z PMI dla Polski?
Eksperci rozmawiali także o nastrojach przedsiębiorców, które nadal są zdecydowanie pesymistyczne w całej Europie, także w Polsce. Najnowszy wskaźnik PMI dla naszego kraju to 43,1 pkt. I takie minorowe nastroje trwają już od 16 miesięcy, mimo notowanych od kilku już miesięcy regularnych spadków inflacji.
- inflacja producencka jest ujemna. Mamy sporo problemów z koniunkturą gospodarczą w całej Europie, do której trafia 80 procent naszego eksportu, a do samych Niemiec, które są w recesji, 28 proc. Nic więc dziwnego, że nastroje przedsiębiorców nie są najlepsze – ocenił Mariusz Adamiak.
Dr Cezary Mech dodał, że spadek koniunktury o 2,8 proc. oznacza, że to właśnie ona jest kluczowa, a "ceny energii związane z polityką klimatyczną powodują, że konkurencyjność Europy i Polski jest niższa i to niestety będzie widoczne w naszych portfelach".
Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.
21:12 dr Cezary Mech doradca prezesa NBP i Mariusz Adamiak dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP oceniają spadek inflacji we wrześniu "Rządy Pieniądza" dr Cezary Mech doradca prezesa NBP i Mariusz Adamiak dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP oceniają spadek inflacji we wrześniu "Rządy Pieniądza" Anna Grabowska Pr24)
PR24/Anna Grabowska/sw