more_horiz

Anna Wolna-Sroka o wyroku TSUE ws. frankowiczów: kredytobiorcy dowiedzą się o swoich prawach

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2019 12:40
- Głównym roszczeniem jest unieważnienie umowy. Nie można bowiem zalegalizować czegoś, co od początku jest nieważne. Kredytobiorca ma zwrócić tyle, ile bank mu wypłacił, w złotówkach. To bardzo duże ułatwienie dla kredytobiorcy - stwierdziła mec. Anna Wolna-Sroka, adwokat.
Audio
  • 03.10.2019. Gość: mec. Anna Wolna-Sroka, adwokat
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: shutterstock, marekusz

Prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich - orzekł w czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. W wyroku Trybunał stwierdził, że "w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego". 

Frankowicze wygrywają 80-90 proc. spraw

O tym, co oznacza wyrok dla blisko 900 tys. frankowiczów w Polsce, mówiła Anna Wolna-Sroka, adwokat specjalizująca się w sporach sądowych dotyczących kredytów powiązanych z kursem waluty obcej. - Dzięki wyrokowi TSUE, więcej kredytobiorców dowie się o swoich prawach i o tym, z czym mogą iść do sądu - stwierdziła prawniczka, która po decyzji spodziewa się efektu frankowego tsunami. Jej zdaniem, ilość pozwów kierowanych teraz przez frankowiczów do sądów zwiększy się. Będą też kontynuowane procesy, które do czasu decyzji TSUE zostały zawieszone. 

<<CZYTAJ TAKŻE>>Barbara Piwnik: orzeczenie TSUE ws. frankowiczów może skłonić banki do negocjacji

Czego mogą przed sądami dochodzić osoby, które zaciągnęły kredyt we frankach?  - Głównym roszczeniem jest unieważnienie umowy. Nie można zalegalizować czegoś, co od początku jest nieważne. Skutek: kredytobiorca ma zwrócić tyle, ile bank mu wypłacił, w złotówkach. To bardzo duże ułatwienie dla kredytobiorcy - stwierdziła  mec. Anna Wolna-Sroka. - Od kilku lat prowadzimy w naszej kancelarii sprawy dot. frankowiczów. 80-90 proc. kończyło się dotychczas wyrokami korzystnymi dla kredytobiorców - dodała.

franki szwajcarskie zdj. ilu. shutterstock 1200.jpg

Prezes stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu": większość umów "frankowych" niezgodna z prawem

Kredyt należy spłacać cały czas

Gość PR24 udzieliła też kilku praktycznych rad tym Polakom, którzy zaciągnęli kredyt denominowany we frankach i czują się pokrzywdzeni przez bank. - Sytuacja osób, które zaciągnęły tzw. kredyty frankowe, jest taka, że muszą wystąpić w swojej sprawie na drogę sądową. Sąd może wydać wyrok w zakresie nieważnienia umowy kredytowej lub "odfrankowania" kredytu - wyjaśniła prawniczka, która apelowała o to, żeby się nie zniechęcać. - W pierwszej instancji proces trwa średnio 2 lata, w drugiej - rok. Zniechęcać się nie należy, a kredyt trzeba spłacać cały czas, bo w innym wypadku bank może wypowiedzieć nam w tym czasie umowę - przestrzegała mec. Anna Wolna-Sroka.

Anna Wolna-Sroka ma wieloletnie doświadczenie procesowe zdobyte w sporach cywilnych i gospodarczych. Jest członkiem Forum Prawników Finansowych, a także sekcji prawa finansowego i bankowego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Więcej w nagraniu.

Rozmawiał Ryszard Gromadzki. 

Data emisji: 3.10

Godzina emisji: 11.35

Polskie Radio 24/ IAR/tb


Zobacz także

Zobacz także