Bez decyzji o areszcie wobec Ziobry. "Ta sprawa szybko się nie skończy"
Posiedzenie sądu w sprawie aresztu dla Zbigniewa Ziobry zostało odroczone do 5 lutego. Piotr Drabik z dziennika "Fakt" uważa, że postępowania wobec polityków PiS mogą skończyć się nawet po wyborach parlamentarnych. - Gdzie może się okazać, że prokuraturę przejmą np. politycy prawicy, którzy będą chcieli raczej te sprawy szybko zakończyć, wycofać wnioski sądów itd. - przyznał.
2026-01-15, 15:10
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Kolejny raz sąd odroczył posiedzenie aresztowe ws. Zbigniewa Ziobry
- Piotr Drabik uważa, że takie przeciąganie może doprowadzić do sytuacji, że postępowania wobec polityków PiS mogą zakończyć sie po wyborach w 2027 roku
- Nie wykluczył, że jeśli prawica dojdzie wówczas do władzy może "przejąć" prokuraturę i wycofać wnioski z sądów
To już drugie odroczenie posiedzenia w sprawie byłego ministra sprawiedliwości. O areszt wnioskowała prokuratura, która wcześniej uzyskała na to zgodę Sejmu. Prokuratura, uzasadniając wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry, wskazała na realne ryzyko jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego.Obecnie były minister sprawiedliwości objęty jest azylem politycznym i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Sam Ziobro oświadczył m.in., że pozostanie za granicą do czasu, gdy "w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności" i że wybiera "walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem".
Posłuchaj
"Młyny sprawiedliwości będą mielić, ale powoli"
Decyzję o odroczeniu posiedzenia aresztowego skomentował w Polskim Radiu 24 Piotr Drabik. Zdaniem dziennikarza "Faktu", jest to "jasny sygnał, że ta sprawa szybko się nie skończy". - Te młyny sprawiedliwości będą pewnie mielić, ale bardzo powoli - ocenił.
Zwrócił też uwagę, że przeciąganie postępowania jest w interesie tych osób, które są nim objęte. - Może się okazać - niestety ze szkodą dla interesu publicznego, jak i dla interesu państwowego - że dużo tych postępowań skończy się już po kolejnych wyborach parlamentarnych - przyznał. Piotr Drabik uważa, że wówczas nie jest wykluczone, "że prokuraturę przejmą np. politycy prawicy, którzy będą chcieli raczej te sprawy szybko zakończyć, wycofać wnioski z sądów itd.".
Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
- Polscy żołnierze na Grenlandii? Tusk z jasnym stanowiskiem
- Nawrocki zaprosił Sikorskiego na spotkanie. Jest data
- Azyl dla Ziobry. "Węgry stają się koniem trojańskim w Europie"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak