Referendum ws. SAFE? "Mamy różne upartyjnione retoryki"
Program SAFE nadal dzieli polską scenę polityczną. - Nie zgadzam się z pomysłami, które się pojawiły, żeby kwestie tak istotne i fundamentalne dla bezpieczeństwa, jak udział w programie SAFE, poddawać pod referendum. Rozumiem zachwyt nad instrumentarium demokracji, sama jestem gorącą orędowniczką używania tych narzędzi, natomiast ta kwestia powinna być ponad podziałami politycznymi - podkreśliła w Polskim Radiu 24 prof. Agnieszka Kasińska-Metryka.
2026-02-17, 15:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Za uchwaleniem ustawy wdrażającej SAFE zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a 4 wstrzymało się od głosu
- Zdaniem ministra finansów "każdy, kto głosuje przeciwko programowi, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski"
- Jak podkreśliła ekspertka, tego typu wypowiedzi odbijają się szerokim echem, ponieważ są nacechowane emocjonalnie
Sejm przyjął ustawę umożliwiającą przystąpienie do unijnego programu SAFE wspierającego modernizację sił obronnych. Polska ma zostać jego największym beneficjentem, ale przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwość oraz Konfederacji nie poparli projektu. Karol Nawrocki i jego współpracownicy również nie są przekonani do tego rozwiązania.
Regulacje dotyczące pożyczki na zbrojenie zakładają powołanie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, który będzie zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Za pomocą tego mechanizmu rząd ma korzystać z unijnych środków. - Obracamy się w sytuacji, kiedy mamy różne upartyjnione retoryki, które te same zagadnienia, nawet jeżeli one są do obiektywnej oceny, przedstawiają nam w różnym kontekście - oceniła ekspertka.
Gościni Polskiego Radia zaznaczyła, że partyjność wchodzi głęboko, nawet w kwestie fundamentalne dla wszystkich Polaków. - Obawiam się, że w zależności od tego, gdzie przyłożymy ucho, to albo będziemy słyszeli o tym, że jest to wysoko oprocentowana pożyczka, z której nie chcą skorzystać Niemcy, albo będziemy słyszeli o tym, że jest to bardzo duża szansa dla Polski, aby wzmocnić to, co już posiadamy, wykorzystując oferowane nam środki na dobrych warunkach finansowych - dodała.
Posłuchaj
Donald Tusk o działaniu przeciw bezpieczeństwu państwa
Politolożka skomentowała słowa premiera Donalda Tuska, który po głosowaniu dotyczącym programu SAFE stwierdził, że jego przeciwnicy są "wrogami polskiej niepodległości". - Niestety politycy coraz częściej sięgają po bardzo wyraziste i zero-jedynkowe wyrażenia, odbiegając nawet od ich pierwotnych znaczeń. To określenie wpisuje się w mojej ocenie w populistyczną retorykę. Można mówić o różnicach interesów, o sporach mniej lub bardziej konstruktywnych, ale mówienie w kategoriach, że ktoś nie służy polskiej racji stanu, a nawet posuwa się do zdrady najważniejszych wartości dla państwa, nie jest do końca merytorycznie uzasadnione, ale na pewno jest bardzo nośne - podkreśliła.
PiS pod naciskiem Stanów Zjednoczonych?
Prof. Kasińska-Metryka została zapytana, czy decyzja Prawa i Sprawiedliwości mogła być spowodowana wpływom amerykańskiej administracji przekazywanej przez ambasadora USA. - Nie wiem, czy chodzi o wpływ bezpośrednio, że każde spotkanie z amerykańskim ambasadorem to przekazywanie jakichś informacji, które potem stają się dla Prawa i Sprawiedliwości przekazem dnia, natomiast bez wątpienia bliskość prawej strony sceny politycznej z administracją Donalda Trumpa jest widoczna - tłumaczyła.
Gościni Polskiego Radia przyznała, że "w niektórych sytuacjach prawica poprzez własną wolę, staje się więźniem". - Trudno im wytłumaczyć zachowania czy decyzje, gdyby one miały być wbrew temu, czego oczekuje Biały Dom. Raczej o taki rodzaj nacisku i presji bym podejrzewała te relacje niż o bezpośrednie wykonawstwo woli przekazywanej przez pana ambasadora - podsumowała.
- Przyszłość rządu? "Wszystko posypało się jak domek z kart"
- Złota era Konfederacji. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń
- PiS nie popiera SAFE. Fogiel: staramy się nie być pod niemieckim butem
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka