Gigantyczny błąd USA i Izraela? "Ogłosili nierealne cele"

USA i Izrael kolejny dzień atakują Iran. Reżim nie zamierza jednak negocjować i kieruje rakiety w amerykańskie bazy w regionie. - Jeżeli ajatollahowie się utrzymają, obojętnie w jakiej formie i obojętnie w jakiej kondycji, to można powiedzieć, że zostanie odtrąbiona wielka klęska Ameryki i Izraela. To jest gigantyczny błąd, który oni zrobili, bo rozpoczęli wojnę, ogłaszając cele, które od początku były bardzo mało realne, a w chwili obecnej wydają się być jeszcze bardziej nierealne - tłumaczył w Polskim Radiu 24 Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.

2026-03-10, 14:35

Gigantyczny błąd USA i Izraela? "Ogłosili nierealne cele"
Benjamin Netanjahu i Donald Trump. Foto: IMAGO/CNP / MediaPunch/Imago Stock and People/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział, że wtorek będzie najbardziej intensywnym dniem ataków na Iran. Sekretarz obrony oświadczył, że USA nie zakończą wojny, dopóki wróg nie zostanie całkowicie pokonany
  • Iran na razie nie zamierza negocjować z USA i atakuje amerykańskie bazy w krajach regionu
  • Paweł Rakowski uważa, że militarnie Amerykanom nie uda się doprowadzić do obalenia reżimu ajatollahów. Popełnili wielki błąd - stwierdził

Irańskie władze po wyborze Modżtaby Chameneiego na najwyższego przywódcę zapowiedziały, że nie cofną się przed niczym w celu obrony kraju. Wykluczono jakiekolwiek negocjacje, choć w ostatnich godzinach Rosja i Chiny starały się do nich przekonać władze w Teheranie.

Modżtaba Chamenei zastąpił ojca, ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął w pierwszej fali amerykańsko-izraelskich uderzeń. Siły bezpieczeństwa zadeklarowały mu wierność, a państwowa telewizja pokazała pierwsze pociski odpalone z napisem "Do usług, Panie Modżtaba".

Z kolei amerykański sekretarz wojny Pete Hegseth podczas konferencji prasowej przekonywał, że Stany Zjednoczone zdecydowanie wygrywają wojnę z Iranem. Zapowiedział również, że wtorek będzie najintensywniejszym dniem ataków na Iran.

Posłuchaj

Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 19:00
+
Dodaj do playlisty

"Zostanie odtrąbiona wielka klęska"

Paweł Rakowski powiedział w Polskim Radiu 24, że wbrew deklaracjom Pete Hegsetha, USA wciąż nie osiągnęły założonego celu, którym było obalenie reżimu ajatollahów. - Po ponad tygodniu tej wojny widzimy, że reżim irański funkcjonuje, istnieje - zaznaczył. Jego zdaniem do zmiany władzy w Iranie nie wystarczy sama interwencja militarna USA. Aby tak się stało, musi być ruch oddolny w samym Iranie. - Musi być jakaś elita polityczna, musi być coś, co by tych ajatollahów odsunęło i zastąpiło. Tego po prostu nie ma. Jeżeli ajatollahowie się utrzymają, obojętnie w jakiej formie i obojętnie w jakiej kondycji, to można powiedzieć, że zostanie odtrąbiona wielka klęska Ameryki i Izraela. To jest gigantyczny błąd, który oni zrobili, bo rozpoczęli wojnę, ogłaszając cele, które od początku były bardzo mało realne, a w chwili obecnej wydają się być jeszcze bardziej nierealne - podkreślił.

Religia spoiwem reżimu

Paweł Rakowski uważa, że najsilniejszym spoiwem Irańczyków jest religia. - Około 30-40 procent Irańczyków jest związanych z meczetem. To już jest wystarczająca siła. Jak trzeba wypełniać place demonstratorami, to wypełniają. I co więcej, oni uwielbiają męczeństwo, oni tylko czekają na to, żeby zafunkcjonować w żałobie. To są emocje, to są pewne wyobrażenia, pewien fatalizm, który jest w Iranie zakorzeniony - powiedział. Ekspert wskazał też, że reżim irański pokazuje również, że stać go na uderzenia odwetowe, które dotykają sojuszników USA. - Od samego początku było wiadomo, że Iran nie ma szans, jeśli chodzi o obronę, więc ich jedyną obroną jest atak. Dużym zaskoczeniem było to, że oni automatycznie przenieśli wojnę na kraje Zatoki Perskiej - przyznał.

Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że realna władza w Iranie tak naprawdę jest w rękach Gwardii Rewolucyjnej. - Sami najlojalniejsi z lojalnych. To grupa trzymająca władzę i to nie tylko militarną, ale też i gospodarczą. To jest państwo w państwie, które de facto przejęło Islamską Republikę - podkreślił. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej