Cenckiewicz i dostęp do informacji niejawnych. Ppłk Faliński: sytuacja zero-jedynkowa
ABW skierowała zawiadomienie do prokuratury ws. szefa BBN Sławoimra Cenckiewicza. Chodzi o brak poświadczenia dostępu do informacji niejawnych. - Są pewne zasady, dlaczego ktoś nie może dostać (poświadczenia), jakie są wobec niego zastrzeżenia. Z tego co słyszę, gdyby takie zastrzeżenia miał jakiś przeciętny funkcjonariusz, żołnierz, urzędnik, jak ma pan dyrektor, to by miał poważne problemy - powiedział w Polskim Radiu 24 ppłk Marcin Faliński, były oficer Agencji Wywiadu.
2026-03-19, 13:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego 11 lutego tego roku. Chodzi o udział w posiedzeniu RBN osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych
- Ppłk Marcin Faliński tłumaczył, że tutaj sprawa jest zero-jedynkowa - nie ma ktoś poświadczenia, to nie ma prawa mieć dostępu do informacji niejawnych
- Były oficer Agencji Wywiadu odniósł się także do blokowania przez prezydenta awansów oficerskich funkcjonariuszom ABW i SKW. - Takie uderzenie w młodych adeptów, którzy w przyszłości będą realizowali zadania, jest po pierwsze strzelaniem sobie w kolano, robieniem sobie wrogów w służbach, i niezrozumienie pewnego etosu służby - stwierdził
W posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 11 lutego uczestniczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. W ocenie koordynatora służb specjalnych nie ma on dostępu do informacji objętych klauzulami tajności. W związku z tym ABW skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Zgodę na dostęp do informacji niejawnych cofnięto Sławomirowi Cenckiewiczowi w 2024 roku, za doprowadzenie do ujawnienia rok wcześniej dokumentów planowania operacyjnego oznaczonych klauzulami "Tajne" i "Ściśle tajne", a dotyczących planów 'Warta". Służba Kontrwywiadu Wojskowego uznała, że Sławomir Cenckiewicz nie daje rękojmi utrzymania tajemnicy. W czerwcu 2025 roku sąd administracyjny uchylił postanowienie SKW, ale od wyroku złożono kasację. Cenckiewicz pojawił się na lutowym posiedzeniu RBN, powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Został dopuszczony do niejawnych obrad RBN na podstawie jednorazowej decyzji szefa Kancelarii Prezydenta.
Posłuchaj
"Sytuacja zero-jedynkowa"
Sytuację skomentował w Polskim Radiu 24 Ppłk Marcin Faliński. Były oficer Agencji Wywiadu podkreślił, że poświadczenie dostępu do informacji niejawnych "wydają dwie instytucje w Polsce - ABW i SKW". - Generalnie nie ma ktoś poświadczenia, to nie ma prawa mieć dostępu do informacji niejawnych. To jest naprawdę prosta zasada, która dotyczy wielu funkcjonariuszy, żołnierzy, urzędników. I dla wszystkich jest sprawa jasna. Zaczyna się swoiste kombinowanie, jeśli zaczynamy mówić o politykach - przyznał.
Ppłk Faliński uważa, że sytuacja dotycząca poświadczenia dostępu do informacji niejawnych "jest bardzo prosta "zero-jedynkowa". - Jest, albo nie ma. I najlepiej jakby politycy nie mieszali się w te sprawy i wtedy byśmy mieli jasną sytuację. Są pewne zasady, dlaczego ktoś nie może dostać (poświadczenia), jakie są wobec niego zastrzeżenia. Z tego co słyszę, gdyby takie zastrzeżenia miał jakiś przeciętny funkcjonariusz, żołnierz, urzędnik, jak ma pan dyrektor, to by miał poważne problemy - ocenił.
Blokowanie awansów. "Naplucie w twarz funkcjonariuszom"
Ppłk Marcin Faliński odniósł się w Polskim Radiu 24 także do sprawy awansów funkcjonariuszy służb specjalnych na stopnie oficerskie. W środę minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zwrócił uwagę w mediach społecznościowych, że mija pół roku, odkąd prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nominacji na pierwszy stopień oficerski funkcjonariuszom Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Przypomniał na platformie X, że "wnioski były składane dwukrotnie".
Ppłk Marcin Faliński skrytykował prezydenta za wstrzymywania się podpisaniem nominacji. - To jest policzek, żeby nie powiedzieć jeszcze bardziej dosadnie, że to naplucie w twarz funkcjonariuszom, żołnierzom służb, którzy ciężko pracują, którzy zwłaszcza w dobie zagrożeń i otwartej wojny hybrydowej z Rosją czy Białorusią, robią swoje. To jest wstyd i duża małostkowość ze strony pana prezydenta, że ucieka się do takich działań - ocenił. Były oficer AW zwrócił uwagę, że funkcjonariusze, którzy czekają na awanse "to są młodzi ludzie na początku kariery". - I takie uderzenie w młodych adeptów, którzy w przyszłości będą realizowali zadania, jest po pierwsze strzelaniem sobie w kolano, robieniem sobie wrogów w służbach, i niezrozumienie pewnego etosu służby i etosu bycia oficerem w Polsce - stwierdził.
Prezydent Karol Nawrocki blokowanie nominacji uzasadniał brakiem udzielenia mu istotnych informacji dot. bezpieczeństwa państwa i odwoływaniem jego spotkań z szefami służ przez kierownictwo rządu.
- Nieoficjalnie: możliwe zmiany w rządzie przed wakacjami
- NIK przeprowadzi kontrolę w NBP. Chodzi o zarządzanie finansami
- Nagły ruch polskiego wojska. Trzy samoloty ruszyły do Turcji
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak