Oferta Iranu dla USA. "Trump liczy na konflikt, gra na przeczekanie"
Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym nową propozycję ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i zakończenia wojny przy jednoczesnym przełożeniu negocjacji nuklearnych na późniejszy termin. - Obie strony musiałyby znaleźć takie rozwiązanie, które z jednej strony pozwoli zachować twarz Iranowi, a z drugiej też pozwoli Stanom Zjednoczonym i Donaldowi Trumpowi pokazać się jako zwycięzcy - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Wasilewski, amerykanista, Politechnika Koszalińska.
2026-04-27, 15:50
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Iran przedstawił USA propozycję zakończenia konfliktu
- Prof. Krzysztof Wasilewski wyjaśnił, że oferta Teheranu przywracałaby stan sprzed ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran
- Amerykanista wskazał, co jest główną osią sporu, która wstrzymuje porozumienie
Iran przedstawił kolejną wersję porozumienia pokojowego ze Stanami Zjednoczonymi - informuje portal Axios. Najnowsza propozycja Irańczyków, jak czytamy, to otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie wojny. Prawdopodobnie chodzi o udrożnienie szlaku morskiego na warunkach Amerykanów, czyli bez obejmowania go koniecznością wnoszenia opłat na rzecz Iranu. Rozmowy poświęcone irańskiemu programowi jądrowemu miałyby odbyć się w późniejszym terminie.
- W tej chwili nikt nie podejmie się wygłoszenia jakiejś jednoznacznej opinii, czy koniec wojny jest bliski, czy wręcz odwrotnie - skomentował nowe doniesienia prof. Krzysztof Wasilewski. Wskazał, że w ciągu ostatnich sześciu tygodni, praktyczne co tydzień słyszeliśmy głosy, że konflikt może być zakończony, że trwają rozmowy, a strony doszły do konsensusu. Jak zauważył, "niewiele z tego wychodziło".
Posłuchaj
Stan sprzed ataku
Ekspert wyjaśnił, że obecna oferta irańska "przywracałaby stan sprzed ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran". Pytany, czy propozycja Iranu to realna próba deeskalacji, czy raczej taktyczne zagranie w kierunku Stanów Zjednoczonych. stwierdził, że "i jedno, i drugie". Zaznaczył, że "w Iranie jest pewien konflikt, jeśli chodzi o struktury władzy". - Z jednej strony mamy bardziej ugodowych polityków, z drugiej strony tych, którzy chcieliby iść na zwarcie - dodał.
Amerykanista wyraził opinię, że Donald Trump i jego administracja liczą na ten wewnętrzny konflikt Iranu, który tak osłabi kraj, że Teheran nie nie będzie w stanie narzucać jakichś innych rozwiązań niż zgłaszanych przez USA. Wskazał, argumentując że USA grają na przeczekanie, że prezydent Stanów Zjednoczonych odwołał wyjazd do Islamabadu swoich wysłanników Stefe'a Witkoffa i Jareda Kushnera. - Z drugiej strony powiedział, że jeżeli Iran ma wartościową propozycję do negocjacji, to zawsze zna numer telefonu do Białego Domu i negocjacje mogą toczyć się za pośrednictwem telefonów - dodał Wasilewski. Wyjaśnił, że "Trump nie będzie wysyłał swoich przedstawicieli w 13-godzinną podróż samolotem, jeśli negocjacje miałyby się nie udać."
Nuklearna oś sporu
- Wiemy, że dzisiaj ma być spotkanie sztabu wojsk amerykańskich, też administracji Donalda Trumpa i mają dyskutować nad tą propozycją Iranu - powiedział gość Polskiego Radia 24. Zaznaczył, że propozycja nie wypełnia warunku, na którym USA najbardziej zależy, czyli pozbawienia Iranu możliwości produkcji broni nuklearnej. Ocenił, że Iran unika tego tematu, aby utrzymać silną pozycję w regionie. Zaznaczył, że wprawdzie Iran był daleko od wyprodukowania broni atomowej, ale prowadził program i chciałby go utrzymać, żeby "nie wyjść na przegranego tego konfliktu". - Tutaj obie strony musiałyby znaleźć takie rozwiązanie, które z jednej strony pozwoli zachować twarz Iranowi, a z drugiej też pozwoli Stanom Zjednoczonym i Donaldowi Trumpowi pokazać się jako zwycięzcy - ocenił.
- Kolejną kwestią, która budzi wątpliwości, jest na jak długo Iran miałby zrezygnować z prowadzenia badań nuklearnych - poinformował Wasilewski. Doprecyzował, że Stany Zjednoczone chciałyby, aby było to co najmniej 20-30 lat, Iran mówi o maksymalnie 10 latach. - Myślę, że to jest główna oś sporu - ocenił. Jego zdaniem, w ciągu najbliższych dni się okaże, czy rzeczywiście obie strony mówią na poważnie o dialogu.
- Merz uderza w Trumpa. "Iran silniejszy, niż sądzono"
- To także efekt wojny w Iranie. "Pistacjowy smak droższy"
- Iran. Ogłoszono egzekucję izraelskiego agenta
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Filip Ciszewski