PiS słabnie w sondażach. Prof. Chwedoruk: nie dociera do nowego elektoratu
Prawo i Sprawiedliwość traci wyborców. - Ugrupowanie jest pogrążone w sondażowej stagnacji, a w niektórych tygodniach nawet gorzej niż w stagnacji. PiS nie ma teraz instrumentów, które pozwalałyby poszerzać elektorat i docierać do innych grup społecznych - powiedział prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
2026-01-23, 11:30
Najnowsze informacje w skrócie:
- Nowy sondaż sejmowy daje Koalicji Obywatelskiej ponad 39 proc. poparcia
- Według sondażu, KO może liczyć na 215 mandatów i brakuje jej 16 posłów do bezwzględnej większości
- Zdaniem prof. Rafała Chwedoruka Prawo i Sprawiedliwość pogrążyło się "w sondażowej stagnacji"
Ogólnopolska Grupa Badawcza opublikowała wyniki styczniowego sondażu, z których wynika, że największym poparciem respondentów cały czas może się cieszyć Koalicja Obywatelska. Według wyników badania, uzyskałaby ona 39,04 proc. głosów, co stanowi niewystarczający wynik do sprawowania samodzielnej większości w Sejmie. Na drugim miejscu plasuje się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 28,47 proc. Według tych danych, od poprzedniego sondażu, KO urosło poparcie o 3,8 pkt. proc., natomiast PiS-owi spadło o 2,7 pkt. proc. Do Sejmu weszłyby tylko cztery partie. Byłyby to jeszcze Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka z 12,25 proc. poparcia oraz Konfederacja Korony Polskiej z 9,64 proc. Gdyby na podstawie tych wyników przeprowadzono symulację podziału mandatów, KO uzyskałaby 215 miejsc w Sejmie, a do większości bezwzględnej zabrakłoby jej 16 mandatów.
Według prof. Rafała Chwedoruka "jeśli naniesiemy ten sondaż na inne sondaże, które były przedstawiane w ostatnich tygodniach, powinniśmy raczej zbyć go milczeniem". - Natomiast nie przeczy to wszystko temu, że Prawo i Sprawiedliwość jest pogrążone w sondażowej stagnacji, a w niektórych tygodniach nawet gorzej niż w stagnacji - zaznaczył politolog. Stwierdził też, że "Prawo i Sprawiedliwość po przegranej w 2023 roku musiało ratować swoją jedność". - Zresztą do dziś od czasu do czasu odnajdujemy echa walk wewnętrznych na tym tle. PiS w konsekwencji musiało się zradykalizować i zhermetyzować - tak jak zrobiło to po utracie władzy w 2007 roku. Ta strategia przyniosła efekty, bo PiS przetrwał, jest partią numer dwa, a nikt nie rozlicza kierownictwa z klęski 15 października - wyjaśnił politolog.
Posłuchaj
Prof. Chwedoruk: PiS nie ma instrumentów, by poszerzyć elektorat
Gość Polskiego Radia zaznaczył, że ceną za radykalizację "jest zamknięcie się we własnym środowisku". - Także w kręgu tradycyjnych wyborców PiS-u, wyborców - używając klasyka - "średnio-starszego pokolenia", głównie z mniejszych miejscowości zainteresowanych czy to tradycjonalizmem kulturowym PiS-u czy to ofertą polityki społecznej. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość nie ma teraz instrumentów, które pozwalałyby poszerzać elektorat, docierać do innych grup społecznych - powiedział prof. Rafał Chwedoruk.
Jak zaznaczył, "teraz PiS ma konkurencję ze strony Konfederacji, a jeszcze poważniejszą ze strony Grzegorza Brauna". - Choć odszedł on z Konfederacji, okazał się być atrakcyjny dla wielu rozczarowanych wyborców PiS-u, głównie z południowo-wschodniej Polski. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość oczywiście chętnie przyjęłoby perspektywę nowych wyborów - podkreślił politolog. Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 "jakiekolwiek szanse na sprawowanie władzy w nowym Sejmie byłyby w przypadku PiS-u oparte na bardzo skomplikowanych układankach koalicyjnych z ugrupowaniami, których wielu wyborców postrzega PiS jako w większym stopniu konkurenta niż sojusznika".
- Rada Pokoju zamiast ONZ? "Potrzebna jest nowa instytucja"
- Rada Pokoju to najdoskonalszy biznes Trumpa. Szykował go 20 lat
- Karol Nawrocki w Telewizji Republika. "To niedobrze wygląda
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Zieliński
Opracowanie: Robert Bartosewicz