Grozi nam wojna? Były oficer wywiadu: mamy dowody, że napięcie eskaluje

Vincent V. Severski w "Strefie Wpływów" stwierdził, że "cały czas nam grozi wojna". - Mamy mnóstwo faktów, dowodów, że napięcie eskaluje. Były podpalenia, teraz będzie sprawa podejrzanych o podkładanie ładunków do przesyłek pocztowych - mówił pisarz i były oficer wywiadu w rozmowie z Renatą Grochal i Rochem Kowalskim. 

2026-01-23, 19:00

Grozi nam wojna? Były oficer wywiadu: mamy dowody, że napięcie eskaluje
Vincent V. Severski gościem Renaty Grochal i Rocha Kowalskiego (Strefa Wpływów). Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • Gościem Renaty Grochal i Rocha Kowalskiego w najnowszym odcinku podcastu "Strefa Wpływów" był Vincent V. Severski
  • W rozmowie poruszono m.in. temat wojny w Ukrainie i aktów dywersyjnych na terenie Polski
  • - Sama ich ucieczka dowodzi, że było to zaplanowane, bardziej zaawansowane działanie niż podpalenie jakiejś hali - mówił, odnosząc się do dywersji na torach

OGLĄDAJ. "Strefa Wpływów"

W "Strefie Wpływów" Vincent V. Severski, pisarz oraz były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Wywiadu, emerytowany pułkownik, autor nowego podcastu Polskiego Radia "Czy szpiedzy rządzą światem. Podcast Severskiego i Niemczyka" został zapytany, czy spodziewa się finału wojny w Ukrainie. - Jestem pesymistą, jeśli chodzi o perspektywę rozwoju tej sytuacji - przyznał. - Obawiam się, że poświęcenie, kosz, który Rosja już poniosła, a jeszcze poniesie, wyklucza zbyt dużą swobodę działania politycznego - dodał. - Pytanie, jak daleko jeszcze posuną się Rosjanie - podkreślił.


Posłuchaj

"Strefa Wpływów" 52:46
+
Dodaj do playlisty

 

Renata Grochal zapytała, czy grozi nam wojna. - Myślę, że cały czas nam grozi wojna - ocenił Vincent V. Severski. Roch Kowalski dopytał, czy w ciągu ostatniego roku niebezpieczeństwo wzrosło. - Mamy mnóstwo faktów, dowodów, że napięcie eskaluje. Były podpalenia, teraz będzie sprawa podejrzanych o podkładanie ładunków do przesyłek pocztowych. Aktywizacja rosyjskich służb w zakresie dywersji i tego typu działań jest wypadkową ogólnej sytuacji politycznej. Pytanie, jak rozwija się sytuacja na froncie czy relacje międzynarodowe, wtedy podejmuje się określone decyzje, żeby naciskać tu u nas w Polsce, kraju na głównym kierunku natarcia - zaznaczył.

"To już byłby krok za daleko"

Vincent V. Severski odniósł się do przypadku dywersji na kolei w Polsce. Jak zaznaczył, z informacji, które posiadamy w tej sprawie działanie naszych służb było wzorowe. - Zidentyfikowano tych dywersantów błyskawicznie - mówił. Prowadzący zwrócili uwagę, że udało się im uciec. - Oni mieli to przygotowane. Dokonując tego aktu, wszystko było zaplanowane, przygotowane dokładnie, szczegółowo, włącznie z ucieczką, która jest jednym z najważniejszych elementów planowania tego typu działań - przekazał. Severski ocenił, że była to jedna z najbardziej spektakularnych akcji Rosjan w Polsce od czasów 3PR. - Sama ich ucieczka dowodzi, że było to zaplanowane, bardziej zaawansowane działanie niż podpalenie jakiejś hali. To jest po raz pierwszy, to jest taki sygnał. Służby państwowe wiedzą, co to znaczy, jeżeli dochodzi do próby, nawet w założeniu nieudolnej, bo jednak nie doszło, to jednak to jest sygnał "uwaga, następny krok może być dużo bardziej kosztowny" - dodał.

- Wydaje mi się, że na obecnym etapie wprowadzanie kosztu ludzkiego, czyli rannych, ofiar, nie liczę tych, którzy zginęli w przypadku tej rakiety przy granicy, to raczej było uboczne, nie zaplanowane, raczej w tym momencie nie widzę możliwości, żeby było to zaplanowane pod kątem możliwości spowodowania ofiar - przyznał. - To już byłby krok za daleko - zaznaczył.

"My postępujemy zgodnie z prawem międzynarodowym"

Roch Kowalski zapytał gościa, w kontekście działania USA w Wenezueli, czy Europejczycy byliby zdolni do porwania Alaksandra Łukaszenki i przewiezienia go do Hagi. - Mamy (takie zdolności operacyjne i wywiadowcze - red.) - przekazał Severski. Jak zaznaczył, do takiej sytuacji nie doszłoby, ponieważ jesteśmy państwem demokratycznym. - A USA nie są? - zapytał Kowalski. - To właśnie jest pytanie, czy ten czyn, porwanie Maduro był zgodny z prawem międzynarodowym. My postępujemy zgodnie z prawem międzynarodowym. Chyba że jest wojna, na razie nie jesteśmy w stanie konfliktu - odpowiedział.

Renata Grochal zwróciła uwagę, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ma o to pretensje, ponieważ Maduro będzie sądzony, a Putin nie jest. Severski wskazał, że nie należy porównywać Maduro i Putina. Prowadząca zapytała, czy w takim razie wierzy, że Putin lub premier Izraela Binjamin Netanjahu staną przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. - Nie wierzę - odpowiedział. - Problem w tym, że Rosjanie też mają możliwości porywania ludzi - zaznaczył.

***

"Strefa wpływów" to wspólny podcast polityczny radiowej Jedynki, radiowej Trójki i Polskiego Radia 24. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują najważniejsze wydarzenia. 

Każdy odcinek "Strefy wpływów" dostępny jest na platformie podcastowej Polskiego Radia i na kanale YouTube Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio
Prowadzący: Renata Grochal, Roch Kowalski
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej