Śmierć podczas interwencji w Poznaniu. Policjanci użyli gazu pieprzowego
Do zdarzenia doszło w poniedziałek późnym wieczorem na poznańskich Jeżycach. Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak potwierdził w rozmowie z Polskim Radiem, że wobec awanturującego się użyto gazu pieprzowego, po czym mężczyzna stracił przytomność. Mimo działań ratowników, nie udało go uratować.
2026-05-05, 09:26
Poznań. Tragiczny finał interwencji policji
Jak z kolei wynika z ustaleń innych mediów, policjanci początkowo próbowali pomóc mężczyźnie z rozciętym gardłem. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, sytuacja rannego była krytyczna i prowadzono walkę o jego życie. Podczas interwencji pojawił się drugi mężczyzna, postronny, który miał utrudniać działania policjantów. To właśnie on został potraktowany gazem pieprzowym i po chwili stracił przytomność i zmarł.
Według relacji Borowiaka, postronny mężczyzna miał się "awanturować". Po tym, jak stracił przytomność po użyciu wobec niego gazu pieprzowego, rozpoczęto natychmiastową reanimację. Mimo wysiłków nie udało się jednak uratować mu życia.
Policja wyjaśnia dokładne okoliczności tego zdarzenia - dowiedział się reporter Polskiego Radia. Funkcjonariusze przeanalizują, jaką była bezpośrednia przyczyna śmierci mężczyzny i czy użycie gazu pieprzowego było adekwatne do zaistniałej sytuacji.
- Wypadek pod Pruszkowem. 18-latka spadła z dachu pociągu
- Atak nożownika na koncercie Ich Troje we Włocławku. Są ranni
- Eko Patrol uratował pisklęta. Wypadek w Łazienkach Królewskich
Źródła: Polskie Radio/IAR/Fakt.pl/hjzrmb