Zakaz sprzedaży alkoholu? "Może ograniczyć wszelkie szkody"
Lewica domaga się ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu między godziną 22.00 a 6.00 rano. - Wszystkie badania mówią o tym, że im większa jest dostępność alkoholu, tym się go więcej sprzedaje, co oznacza, że więcej się go spożywa, a gdy się więcej spożywa, jest więcej problemów - podkreślił w Polskim Radiu 24 dr Bohdan Tadeusz Woronowicz.
2026-01-23, 16:22
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Posłowie Lewicy oraz Polski 2050 złożyli projekty dwóch ustaw antyalkoholowych, które zakładają między innymi całkowity zakaz reklamy napojów zawierających alkohol
- Przedstawiciele Konfederacji krytykują inicjatywę, twierdząc, że jest to uderzenie w polską gospodarkę oraz jej wolność
- Zdaniem eksperta problem dotyczy również wystawiania alkoholu przy sklepowych kasach, co nie powinno mieć miejsca w "normalnym kraju"
Sejm zajmuje się projektami ustaw antyalkoholowych, które zostały zaproponowane przez Lewicę oraz Polskę 2050. Oba ugrupowania zgadzają się, co do zakazu reklamy i promocji alkoholu, w tym piwa, ale różni ich kwestia całkowitego ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych. Lewica domaga się, aby takie przepisy obowiązywały w całym kraju. Projekt Polski 2050 zakłada, że za tę decyzję miałyby być odpowiedzialne poszczególne samorządy.
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz stwierdził, że obie propozycje są "uderzeniem w wolność gospodarczą" oraz w "wolność dorosłego człowieka, który może sam decydować, kiedy chce spożywać alkohol ze wszystkimi tego konsekwencjami". - Był taki poseł, który mówił nawet, żeby zmienić ustawę o wychowaniu w trzeźwości i sprzedawać alkohol na dworcach kolejowych czy dworcach autobusowych, aby nie ograniczać tej możliwości. Nie ulega wątpliwości, że badania na całym świecie mówią o tym, że mniejsza dostępność oczywiście nie zlikwiduje problemu, natomiast może ograniczyć spożycie, a tym samym ograniczyć wszelkie szkody - tłumaczył gość Polskiego Radia.
Posłuchaj
Konieczne zmiany oraz ich skutki
Psychiatra podkreślił, że zakaz sprzedaży napojów zawierających procenty po godzinie 22.00 może przynieść jedynie korzyści. - Przeważnie kupują to ludzie, którzy mają mniejszy problem bądź są już nawet uzależnieni. Każdy z nas, kto pije w tak zwany sposób normalny […], jeżeli zaprasza kogoś do siebie i chce go ugościć alkoholem, to kupi jedną lub dwie butelki wina czy wódki, wypije i wszyscy się rozejdą. Są tacy, którzy jak zaczną, to nie potrafią przerwać, nie potrafią skończyć i od tego zaczyna się uzależnienie. Dlatego alkohol na stacjach paliw i po godzinie 22.00 kupują prawie wyłącznie osoby, mające większy lub mniejszy problem albo jest to młodzież imprezująca, która nie zastanawia się nad tym, co robi - stwierdził.
Ekspert dodał, że z dostępnych danych wynika, że ograniczenie sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach nocnych, przynosi pozytywne skutki, a mieszkańcy są zadowoleni. - Jest mniej awantur, więc ludzie się cieszą, że jest większy spokój. Tym samym obniża się spożycie. Brakuje mi słów, żeby to tłumaczyć, ponieważ wiem, że ci, którzy chodzą na pasku alkoholowego lobby, nie będą tego słuchali i będą głośno krzyczeć o wolności gospodarczej, o odpowiedzialnej konsumpcji i tak dalej - mówił.
Aktualnie w Polsce obowiązuje zakaz reklamy alkoholu, ale z tego przepisu jest wyłączona promocja piwa. Partie, które zaproponowały nowe rozwiązania, chcą to zmienić. - Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia ograniczenie reklamy jest jednym z najskuteczniejszych środków prewencyjnych. Tu chodzi o ochronę zdrowia publicznego, a także o wpływ na dzieci i młodzież. Nie mówiąc już o kosztach społecznych i ekonomicznych, ponieważ wyliczenia pokazują, że do każdej złotówki zarobionej na alkoholu dokłada się od 6 do 7 złotych, więc konsekwencje spożywania alkoholu są wielokrotnie bardziej kosztowne niż zyski - podsumował dr Woronowicz.
- Problem alkoholowy w Polsce. "Młodzież ląduje na ulicy"
- Sejm chce ograniczyć sprzedaż alkoholu. "Coraz więcej osób pije"
- "Polska tonie w alkoholu". Akcja Uczniowska apeluje o ponadpartyjne porozumienie
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Dominika Główka